Dzięki akcesji do UE polscy klienci będą mieli większy wybór ubezpieczeń na życie. Dodatkowo po przyjęciu europejskich standardów prawnych polisy staną się bardziej zrozumiałe, przejrzyste i opłacalne dla ubezpieczonego.
Integracja otworzy nasz rynek dla firm ubezpieczeniowych z całej wspólnoty.
— Zagraniczne firmy będą mogły otwierać w Polsce oddziały bez licencji, czyli łatwiej i szybciej. Nie sądzę jednak, aby spowodowało to duże przetasowania. W Polsce obecni są prawie wszyscy najważniejsi gracze. W dłuższym okresie na pewno skorzystają klienci. Wzrośnie bowiem konkurencja, a to z kolei przełoży się na dbałość o klientów i jakość obsługi. Wzrośnie profesjonalizm agentów, a także menedżerów sieci sprzedaży — przewiduje Ireneusz Łuszczewski, prezes Credit Suisse Life & Pensions TUnŻ.
Towarzystwa z Unii nie będą musiały nawet otwierać w Polsce przedstawicielstw. Mało prawdopodobne, by wysyłały tu swoich agentów — choć będzie to dozwolone — ale będą mogły oferować produkty poprzez polskich pośredników.
Zwiększona konkurencja spowoduje poprawę jakości produktów.
— Jeszcze bardziej wzrośnie standaryzacja oraz transparentność produktów, np. w polisach z funduszem będzie bardziej klarowny podział składki na ochronną i inwestycyjną — twierdzi Jan Rościszewski, prezes Cardif Polska TUnŻ.
Czekające nas zmiany zapisane są w projektach ustaw ubezpieczeniowych, które mają dostosować rynek do wymogów UE. Zgodnie z planem, wejdą one w życie 1 stycznia 2004 r. W ogólnych warunkach ubezpieczeń ma znaleźć się większa liczba informacji.
— Będą musiały one zostać m.in. uzupełnione o informacje o sposobie oraz trybie rozpatrywania skarg i zażaleń ubezpieczającego czy też o sumie ubezpieczenia i warunkach jej zmiany — wylicza Beata Balas-Noszczyk, partner w kancelarii Lovells.
Produkty staną się nie tylko klarowniejsze, ale też po prostu bardziej opłacalne. Dotyczy to zwłaszcza życiowych polis inwestycyjnych i oszczędnościowych.
— Gdy Polska wejdzie do UE i gdy zaczną u nas obowiązywać unijne przepisy dotyczące rynków i instytucji finansowych oraz swobodny przepływ kapitału, firmy ubezpieczeniowe zyskają nowe możliwości. Będą mogły m.in. wykorzystywać różnice w przepisach regulacyjnych i podatkowych, które istnieją pomiędzy krajami członkowskimi — twierdzi Jarosław Myjak, prezes grupy Commercial Union.
Jan Rościszewski dodaje, że produkty oszczędnościowe mogą być bardziej zdywersyfikowane pod względem rodzaju inwestycji.
Przedstawiciele towarzystw liczą, że poprawa jakości produktów, oraz wzrost zamożności Polaków przyczynią się do wzrostu zainteresowania polisami na życie. Jednym z bodźców sprzyjających rozwojowi ubezpieczeń na życie we wspólnocie są przepisy podatkowe, premiujące długoterminowe oszczędzanie. W Polsce mimo wielu apeli nie udało się wprowadzić podobnych zachęt.
— Elementy wspólnej polityki podatkowej państw Unii mogą przynieść potencjalne zachęty podatkowe dla klientów towarzystw — zaznacza Jan Rościszewski.