Wczoraj dolar zyskiwał wobec większości walut z grona G-10 oraz rynków wschodzących. Kurs EUR/USD zniżkował do 1,35, a USD/PLN wzrósł pod 3,11. Kolejny dzień relatywnie stabilne pozostawały notowania złotego wobec euro. Kurs EUR/ PLN oscylował wokół 4,1950. Uważamy, że w najbliższych dniach wciąż decydujący wpływ na notowania będą miały doniesienia o postępach w negocjacjach nad budżetem oraz limitem zadłużenia USA.
Sądzimy, że wypracowanie kompromisu może umocnić amerykańskiego dolara, gdyż przybliży ono termin rozpoczęcia wychodzenia z QE3. Przywrócenie pełni funkcjonowania rządu oraz uniknięcie niewypłacalności Stanów Zjednoczonych powinno również zmniejszyć rynkową awersję do ryzyka i przełożyć się na wzrost wartości aktywów uznawanych za nieco bardziej ryzykowne. W krótkim terminie na poprawie sentymentu powinien skorzystać również złoty.
Wraz jednak ze zbliżaniem się terminu rozpoczęcia zmniejszania luzowania ilościowego prowadzonego przez Fed złoty ponownie powinien znaleźć się pod presją.
Wczoraj poznaliśmy nazwisko nowego szefa Fedu. 1 stycznia Bena Bernankego zastąpi Janet Yellen — silna zwolenniczka prowadzenia QE3. Co ciekawe, ta informacja może mieć największy wpływ na japońską walutę. Wydłużający się okres prowadzenia QE3 zwiększa ryzyko umocnienia zamiast osłabienia jena, czyli może wywołać odwrotny skutek do pożądanego przez premiera Shinzo Abe i skłonić go do podjęcia kolejnych działań nakierowanych na deprecjację waluty.