Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce między wrześniem 2006 roku i lipcem 2008 roku. W postępowaniu ustalono, że Polka była molestowana seksualnie przez polskiego współpracownika. Jej przełożony, pochodzący z Irlandii Północnej, prześladował ją klnąc na nią po polsku, a także tendencyjnie przydzielając najgorsze prace, które mogli także wykonywać miejscowi pracownicy. Z powodu prześladowania Polka zrezygnowała z pracy. Sąd uznał, że należy się jej 20 tys. GBP za prześladowanie na tle pochodzenia oraz 31.049 GBP tytułem utraty miejsca pracy. Polce przysługuje także 1332 GBP odsetek.
MD, bbc.com