Polmos Szczecin: coraz bliżej inwestora

Bogdan Tychowski
11-03-2003, 00:00

Szczecin. Jeszcze w tym miesiącu ma dość do prywatyzacji szczecińskiego Polmosu. Według Zbigniewa Bacława, prezesa firmy, oferty złożyło dziesięciu inwestorów. Chętnych na akcje jest więcej.

— Dokonaliśmy wstępnej selekcji, teraz rozważamy ofertę pięciu firm. Spośród nich jeszcze w marcu powinniśmy wybrać jedną — zapowiada Zbigniew Bacław.

Nazw potencjalnych inwestorów prezes nie chce ujawniać.

Starania o znalezienie inwestora strategicznego dla szczecińskiego Polmosu trwają od czasu komercjalizacji firmy, czyli od 1998 r. Od 1999 r. wejściem do wytwórni zainteresowana była amerykańska firma Philips Millenium. Amerykanie wycofali się jednak z negocjacji zawiedzeni długotrwałą procedurą. W październiku 2002 r. Zbigniew Bacław zapowiadał, że inwestor zostanie wybrany do końca roku, teraz padł kolejny termin. Podobnie jak przy pierwszej próbie prywatyzacji, wycenę wartości firmy wykonał warszawski Evip International.

Zdaniem Zbigniewa Bacława, firma jest w dobrej kondycji: zredukowała koszty działalności, jest także w trakcie negocjacji z nowymi odbiorcami. Nie ujawnia on jednak wyników spółki. Nieoficjalnie wiadomo, że roczne obroty firmy wynoszą 70-100 mln zł. Największym atutem jest prawo do znaku firmowego Starka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polmos Szczecin: coraz bliżej inwestora