Polonez w Rodanie

Do hotelu Rodan w Kórniku, 15 km od centrum Poznania, jechaliśmy pełni oczekiwań. Pocztą pantoflową dotarła do nas wiadomość, że mają tam dobrego szefa kuchni. A to duża rzadkość. Wieść okazała się prawdziwa.

Pierwsza wprawiła nas w zachwyt zupa. Była (według zapewnień jej twórcy) z prawdziwie polskich grzybów. I chyba rzeczywiście była, nas jednak zaskoczyła najbardziej górująca nad nią dumnie… kulka lodów. Truflowych, z filuternie zatkniętym na czubku chrupiącym bekonowym piórkiem. Z boku wygodnie się na niej opierał panierowany kapelusz borowika.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ