Połowa Polaków nie ma własnego M

[ANB]
opublikowano: 14-02-2012, 00:00

53,6 proc. Polaków przebadanych przez Home Broker i Interia.pl przyznało, że nie ma własnego mieszkania.

W grupie osób w wieku 25-35 lat bez własnego lokum było prawie 65 proc. ankietowanych. Niecałe 30 proc. osób uczestniczących w badaniu zadeklarowało, że z powodu braku własnego kąta, wynajmuje mieszkanie na zasadach rynkowych, natomiast 18 proc. mieszka u rodziny.

Z wynajmu od gminy, wojska czy PKP korzysta ponad 5 proc. respondentów. Ponad 17 proc. Polaków, choć ma już własne mieszkanie, nadal spłaca kredyt na jego zakup.

— Badanie przeprowadzono wśród internautów, dlatego większość respondentów to ludzie w wieku 25-34 lata. Stanowili oni 48 proc. ankietowanych — uściśla Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości w Home Broker.

Dodaje, że szczególnie respondenci przed trzydziestką stanowią grupę potencjalnych nabywców małych mieszkań. Są to osoby na początku drogi zawodowej, nie zawsze więc mają własne środki na zakup nieruchomości, często też nie mają wysokiej zdolności kredytowej i dopiero oszczędzają na wkład własny. W takiej sytuacji stać je najczęściej na kupno mieszkań na obrzeżach dużego miasta. Natomiast jeśli wynajmują, decydują się raczej na śródmieście.

— Przedstawiciele pokolenia wchodzącego na rynek poszukują mieszkań mniejszych, coraz częściej wyłącznie dla siebie lub dla dwóch osób. Coraz rzadziej przy zakupie mieszkania uwzględniają oni plany powiększenia rodziny — mówi Sławomir Horbaczewski, wiceprezes spółki deweloperskiej Marvipol.

Jego zdaniem, mamy do czynienia z fundamentalną zmianą na pierwotnym rynku mieszkaniowym, ale nie jest to kwestia wyłącznie przejściowego osłabienia koniunktury, a raczej uwidaczniających się zmian społecznych.

— Dobrze sprzedają się teraz albo mieszkania mniejsze i tańsze — budowane dla młodych ludzi wchodzących dopiero w życie, mających coraz większy dystans do tradycyjnych modeli społecznych — zaznacza Sławomir Horbaczewski.

Według analityków Home Broker, wysoki wskaźnik osób nieposiadających własnych czterech kątów, nie napawa optymizmem, tym bardziej, że w Polsce zakup własnego mieszkania traktowany jest jako zaspokojenie podstawowej potrzeby społecznej.

Ale w krajach Unii Europejskiej panuje prosta zasada — im biedniejszy kraj, tym wyższy odsetek własności na rynku mieszkaniowym. Polska więc wypada całkiem nieźle i plasuje się wśród krajów „starej” Unii, gdzie odsetek ten utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: [ANB]

Polecane