Ponad 32 proc. środków z ubiegłorocznych zysków największych spółek giełdowych trafi do kieszeni ich akcjonariuszy. Rekordową premię znów wypłaci Pekao SA — ponad 690 mln zł.
W ubiegłym roku spółki zaliczane do indeksu WIG20 zarobiły prawie 3,5 mld zł, z czego ponad 1,12 mld zł prawdopodobnie zostanie wypłacone akcjonariuszom w formie dywidendy. Rok wcześniej proporcje były podobne — największe giełdowe spółki z ponad 3,7 mld zł zysku wypłaciły akcjonariuszom 1,17 mld zł, co stanowiło niecałe 31 proc.
— Jeśli chodzi o politykę dywidendową, to w największych polskich spółkach nie jest z nią najgorzej. W ostatnich latach wykrystalizowała się grupa firm, która regularnie wypłaca premie — podkreśla Marek Świętoń, analityk ING IM Polska.
W tym roku największymi beneficjentami dywidend będą UniCredito Italiano, które od Pekao SA dostanie 368,3 mln zł, Framondi mogące liczyć na premię ze Świecia wysokości 67,8 mln zł oraz France Telecom oczekujące 47,5 mln zł dywidendy z TP SA. Skarb Państwa dzięki Orlenowi, Świeciu, TP SA i Orbisowi może zarobić 41,4 mln zł. Na rachunek Kulczyk Holding z TP SA i PKN Orlen powinno trafić 21,1 mln zł.
Z pewnością na wypłatę premii z ubiegłorocznego zysku mogą liczyć inwestorzy zaangażowani w akcje spółek, których akcjonariuszem jest MSP.
— Jeśli chodzi o dywidendy w spółkach z udziałem MSP, to ze względu na dużą dziurę budżetową należy oczekiwać sporych nacisków przedstawicieli Skarbu Państwa na wypłatę premii z zysku za ubiegły rok — uważa Bartosz Ostafiński, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Dywidendę wysokości 9 groszy na akcję zaproponował PKN Orlen, co oznacza, że z 386,5 mln zł ubiegłorocznego zysku 37,8 mln zł trafi w ręce akcjonariuszy. Najwięcej zgarnie Skarb Państwa, który za pośrednictwem Nafty Polskiej i osobiście kontroluje ponad 28 proc. kapitału Orlenu.
Gotowa wypłacić premię jest też TP SA. Zaproponowane 10 groszy na akcje powoduje, że operator na ten cel wyda 140 mln zł z zarobionych ponad 957 mln. Blisko 18 proc. z tej sumy trafi do kasy Skarbu Państwa. W kolejnych latach TP SA ma płacić nie więcej niż 25 proc. dywidendy z wypracowanego zysku.
Na takie profity nie mają co liczyć akcjonariusze KGHM, w którym MSP kontroluje ponad 44 proc. kapitału. Potrzeby związane z obsługą zadłużenia oraz dalsza kontynuacja inwestycji powoduje, że zarząd miedziowego kombinatu nie zamierza na majowym walnym rekomendować wypłaty dywidendy. Lubińska spółka zarobiła w ubiegłym roku ponad 254 mln zł.
Spółki technologiczne pod tym względem też nie rozpieszczają swoich akcjonariuszy. Z czterech wchodzących w skład indeksu WIG20 żadna w tym roku nie zamierza płacić dywidendy.
— Jestem zwolennikiem płacenia dywidend. Jednak polityka z tym związana powinna być prowadzona w rozsądny sposób. Wypłata dywidendy nie powinna ograniczać rozwoju przedsiębiorstwa. Niewykluczone, że z takiego założenia wychodzą spółki IT. Być może spółki informatyczne zaczną płacić dywidendę za dwa lata — ocenia Rafał Gębicki, dyrektor inwestycyjny WestLB Panmure.
W przypadku Softbanku nie może być mowy o wypłacie jakiejkolwiek premii, gdyż spółka w ubiegłym roku zanotowała stratę 178,8 mln zł. Z kolei Comarch blisko 10-milionowy zysk będzie chciał przeznaczyć głównie na skup własnych akcji. Prokom i Computerland, które w ubiegłym roku zarobiły odpowiednio 100,9 mln zł i 16,7 mln zł, również nie przewidują wypłaty dywidendy. Wszystkie te spółki również w 2002 roku nie dzieliły się zyskami z akcjonariuszami.
Kłopoty z wypłatą dywidendy mogą mieć niektóre banki. Wśród nich jest BRE Bank, który jeszcze w 2002 roku przyznał udziałowcom premię wysokości 10 zł na akcję. Jednak ubiegłoroczna strata BRE Banku (379,2 mln zł) przekreśla możliwość wypłaty dywidendy w tym roku.
— Słabe wyniki banków nie pozwalają wielu z nich płacić dywidendy w tym roku. Jednak od banków należy wymagać, by prowadziły stabilną politykę dywidendową. Do tego próbuje dążyć Pekao SA — podkreśla Bartosz Ostafiński.
Zarząd Pekao SA planuje wypłatę dywidendy wysokości 4,18 zł za akcję, co oznacza, że bank wyda na ten cel ponad 692 mln zł z zarobionych ponad 800 mln zł. Wypłata dywidendy ma nastąpić 9 maja.
— Ten bank nie ma potrzeby akumulowania kapitału, stąd decyzja o tak wysokiej dywidendzie — zaznacza Marek Świętoń.
Kolejnym bankiem, który obdaruje premią akcjonariuszy, jest BZ WBK. Już 12 maja otrzymają oni po 74 grosze na każdą posiadaną akcję.
Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął BPH PBK. Jednak analitycy spekulują, że bank z zarobionych w ubiegłym roku prawie 130 mln zł będzie chciał 20-30 proc. przeznaczyć na premię dla udziałowców.
W gronie spółek, które nie mają problemów ze zgromadzeniem środków na wypłatę dywidendy, znajdują się Dębica, Świecie oraz Kęty. Producent opon, kontrolowany przez Goodyeara, zarobił w 2002 roku prawie 78 mln zł i jego władze rozważają możliwość zaproponowania na majowym WZA wypłacenia dywidendy przekraczającej 50 proc. zysku.
Równie hojne jest Świecie, które posiada nawet specjalny fundusz dywidendowy. W połowie maja na rachunkach akcjonariuszy spółki znajdzie się dodatkowe 1,9 zł przysługujące na każdą akcję. W sumie na ten cel producent wyrobów celulozowo-papierniczych wyda 95 mln zł. Ponad 20 mln zł akcjonariuszom wypłacą Kęty.


