Polsat i TVN zrobią polskiego Netfliksa

opublikowano: 27-10-2019, 22:00

Właściciele dwóch największych prywatnych telewizji w Polsce chcą wyłożyć po 30 mln zł na start platformy streamingowej z filmami i sportem

Polakom podobają się programy, które już widzieli. Wkrótce ich oglądanie ma stać się dużo łatwiejsze, bo dwaj najwięksi prywatni nadawcy telewizyjni chcą stworzyć wspólną platformę streamingową, na której dostępne będą ich filmy, seriale, dokumenty i transmisje sportowe, a także treści kupione z zewnętrznych źródeł i nowe produkcje własne. W piątek Cyfrowy Polsat poinformował o zawarciu joint venture z Discovery i należącym do amerykańskiej grupy TVN. Na jej mocy po uzyskaniu zgody urzędu antymonopolowego obie strony wyłożą po 30 mln zł na start platformy streamingowej OTT, czyli dostarczającej użytkownikom treści wideo niezależnie od tego, z jakiego dostawcy internetu korzystają i gdzie.

Kontrolująca TVN grupa Discovery, którą w Polsce i regionie
kieruje Kasia Kieli, w kolejnych krajach wprowadza platformy streamingowe we
współpracy z lokalnymi nadawcami. W Polsce poza bazą TVN może do niej wnieść
m.in. filmy dokumentalne, programy lifestyle’owe i transmisje, dostępne na
Eurosporcie
Wyświetl galerię [1/2]

MIĘDZY- NARODOWA STRATEGIA:

Kontrolująca TVN grupa Discovery, którą w Polsce i regionie kieruje Kasia Kieli, w kolejnych krajach wprowadza platformy streamingowe we współpracy z lokalnymi nadawcami. W Polsce poza bazą TVN może do niej wnieść m.in. filmy dokumentalne, programy lifestyle’owe i transmisje, dostępne na Eurosporcie Fot. ARC

— Wierzymy, że to najlepszy moment, aby nadawcy telewizyjni tworzyli wspólnie produkty odpowiadające na potrzeby klentów. Polscy widzowie mają dostęp do wielu serwisów z produkcjami międzynarodowymi, a nasza inicjatywa będzie dla nich naturalną platformą oferującą polskie treści — mówi Kasia Kieli, prezes i dyrektor zarządzająca Discovery w regionie EMEA, cytowana w komunikacie spółek.

Zagrożenie dla kablówek

Zarówno Polsat, jak i TVN już od lat mają własne platformy streamingowe, na którychdostępne są m.in. produkowane przez te telewizje seriale. To Ipla.tv i Player.pl. Zgodnie z wrześniowym badaniem Gemius/PBI pod względem liczby odsłon Player.pl był numerem jeden, a pod względem realnych użytkowników i zasięgu numerem dwa wśród działających w Polsce serwisów z wideo na życzenie. Ipla pod względem odsłon była czwarta, a w pozostałych kategoriach siódma. Obie platformy na razie „pozostaną dostępne dla widzów, a ich przyszły kształt będzie określony w najbliższym czasie”. Własną platformę streamingową ma też należący do Discovery Eurosport. Liderem pod względem użytkowników i zasięgu na polskim rynku jest serwis vod.pl należący do Ringier Axel Springer, w czołówce jest też Netflix (numer dwa pod względem odsłon), platforma VOD Telewizji Polskiej, a także sekcja premium notowanego na NewConnect CDA.pl.

— Stworzenie przez Cyfrowy Polsat i Discovery wspólnej platformy streamingowej jest neutralne dla wyceny i wyników tych spółek, raczej nie przełoży się też na wielkość baz ich klientów. Postrzegam to jako ruch defensywy, natomiast bez wątpienia jest to bardzo dobry ruch. Dzięki niemu powstanie największa baza polskich treści wideo. To poważne ryzyko dla operatorów kablowych i innych graczy, inwestujących w sieci stacjonarne, bo zwrot z tych inwestycji może okazać się trudniejszy. Przy bogatej w treści platformie streamingowej sieci kablowe mogą zostać sprowadzone do roli dostawców łącza internetowego — mówi Paweł Puchalski, analityk Santander BM.

Małżeństwo z rozsądku

Cyfrowy Polsat i Discovery mają mieć w joint venture po 50 proc. udziałów. Spółka ma być niezależna pod względem finansowym i operacyjnym. Początkowo ma zarabiać na reklamach, potem wdroży też płatności abonamentowe. Obie grupy telewizyjne zobowiązały się, że oprócz 60 mln zł na start zapewnią jej dodatkowe finansowanie. Ograniczą też dzielenie się z innymi dostawcami swoimi treściami.

„Od chwili rozpoczęcia pełnej działalności operacyjnej przez spółkę celową strony umowy będą wiązać określone ograniczenia w zakresie dystrybucji wybranych kategorii treści do niektórych podmiotów innych niż spółka celowa” — głosi komunikat Cyfrowego Polsatu.

Docelowo platforma będzie dostępna także dla użytkowników poza Polską. Discovery już wdraża podobny model biznesowy w innych krajach, m.in. w Niemczech uruchomiło serwis streamingowy w partnerstwie z ProSieben.

— Dzisiaj widzowie oczekują łatwego dostępu do ulubionych programów w jednym miejscu. Nasz serwis będzie właśnie taką platformą umożliwiającą o każdej porze i w każdym miejscu oglądanie najbardziej popularnych seriali, filmów i programów skierowanych do polskiego odbiorcy — mówi Kasia Kieli.

Decyzja o utworzeniu wspólnej platformy streamingowej nadchodzi w momencie, gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zabiera się za rozszerzenie zasady „must carry, must offer” na wszystkie bezpłatne kanały naziemnej telewizji cyfrowej, a więc także na kanały Polsatu i TVN. Zgodnie z tą zasadą wszyscy dostawcy telewizji, w tym kablówki, muszą włączać do oferty kanały dostępne naziemnie, a nadawcy nie mogą odmówić ich udostępnienia ani uzależniać go od jakichkolwiek opłat.

Netflix i reszta świata

Najpotężniejszym serwisem z wideo na życzenie jest amerykański Netflix. Notowana na NASDAQ spółka jest wyceniana na prawie 120 mld USD. W ostatnich trzech kwartałach miała 14,7 mld USD, o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. W całym 2019 r. prognozuje ponad 20 mld USD. Na koniec września za dostęp do platformy płaciło na świecie 158 mln użytkowników, o ponad 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Netflix wykazuje zysk na poziomie EBITDA i poziomie netto, ma jednak negatywne przepływy pieniężne i duże wydatki na własne programy finansuje z kolejnych programów emisji obligacji.

Zagrożeniem dla jego hegemonii jest tworzenie własnych serwisów przez amerykańskich posiadaczy treści, które dziś są dostępne na Netfliksie i przyciągają do niego najwięcej użytkowników. Najchętniej oglądane seriale na serwisie to nie jego własne produkcje, lecz tytuły należące do innych graczy, takie jak „The Office” i „Przyjaciele”. Największymi rywalami serwisu są: Amazon Prime, YouTube, Hulu (należące do Disneya i NBC Universal), na rynek wchodzą też inni duzi gracze z potężnymi bibliotekami treści, jak Disney+, Apple TV+, HBO Max i Peacock, należący do NBC Universal.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy