Polsat nie boi się TVN

Małgorzata Mierżyńska
opublikowano: 16-04-2007, 00:00

Do wyścigu o menedżerów pierwszy ruszył TV Biznes Polsatu. Ale specjaliści na zwycięzcę typują Biznes TVN, który dopiero przymierza się do startu.

Kanały biznesoweZacznie się walka o reklamodawców

Do wyścigu o menedżerów pierwszy ruszył TV Biznes Polsatu. Ale specjaliści na zwycięzcę typują Biznes TVN, który dopiero przymierza się do startu.

— Nawet do 6 milionów złotych miesięcznie może ściągnąć z rynku odnowiona TV Biznes — przewiduje Aleksander Śmigielski, dyrektor zarządzający domu mediowego Optimum Media OMD.

Na rynku reklamy telewizyjnej popyt ciągle przerasta podaż i patrząc z tej perspektywy, sprzeda się każda stacja, nawet słaba. Warunek? Dobrze przygotowana oferta.

Są atuty, nie ma oferty

Tymczasem z reklamową ofertą TV Biznes, kupioną niedawno przez Polsat, nie jest najlepiej.

— Nie zauważyłem, żeby w ogóle mieli jakąś politykę sprzedażową. Start z odnowioną ramówką zapowiedzieli dawno, ale do dziś nie mamy oferty. Nie odbyły się również roczne negocjacje — mówi dyrektor zarządzający OMD.

Sam jest widzem tego kanału i uważa, że ma on wszystkie atuty, by przyciągnąć reklamodawców. Aleksander Śmigielski ocenia, że kanał jest dobrze robiony, a co najważniejsze —w 2006 r. zrobił trudny psychologicznie krok i poddał się badaniom telemetrycznym AGB, niezbędnym do budowania mediaplanów. Niektórym niszowym kanałom ta decyzja przychodziła z wielkim trudem. Obawiały się ujawnić znikomą oglądalność i sprzedawały swój czas reklamowy, podpierając się demo- i psychograficznymi badaniami grupy docelowej. Na przykład TVN24 zdecydował się włączyć do panelu AGB dopiero po pięciu latach od startu. Jeśli Biznes TVN, nowy kanał biznesowy firmy prezesa Piotra Waltera, pójdzie tym śladem, to TV Biznes będzie miała niezaprzeczalną przewagę w walce o reklamodawców.

Polskie CNBC

Kolejne atuty, na jakie liczy TV Biznes w walce z planowanym kanałem biznesowym TVN, to pierwszeństwo na rynku i lepsza dystrybucja.

— Mamy większy zasięg techniczny, jesteśmy dostępni za darmo i pierwsi na rynku. Za dwa lata osiągniemy blisko jeden procent udziału w rynku i będziemy się samofinansować, a za dwa, trzy lata nasze wpływy reklamowe powinny się kształtować na poziomie kilku milionów złotych miesięcznie — prognozuje Paweł Berełkowski, wiceprezes TV Biznes.

Marzy mu się, by z TV Biznes pod skrzydłami Polsatu zrobić polskie CNBC.

— Mamy gwiazdy, dobry plan i nowe produkty — uważa wiceprezes.

Oprócz zwiększenia składu redakcji szefowie kanału chcą zainwestować w nowe zestawy kamerowe i edycyjne dla ekip reporterskich, wzmocnienie działu oprawy i grafiki, udoskonalenie layoutu, promocję, unowocześnienie studiów na Giełdzie Papierów Wartościowych i Międzynarodowych Targach Poznańskich, skąd jest emitowany program, a także w sieć korespondentów w Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie i w Katowicach. Przeznaczono na to kilkadziesiąt milionów złotych.

Inteligentna multiplikacja

Prezes Piotr Walter na Biznes TVN, który ma ruszyć w III kwartale br., zamierza wydać kilka, maksymalnie 10 mln zł. Dlaczego więc obserwatorzy rynku dają mu większe szanse na zwycięstwo w wyścigu o budżety reklamowe?

— Polsat musi włożyć w swój projekt dużo więcej, ponieważ tworzy praktycznie nową telewizję. TVN ma doświadczenie z kanałami tematycznymi, solidne zaplecze w postaci TVN24, który osiąga oglądalność powyżej dwu procent, markę o wyrobionej pozycji i tylko wydziela z niej część biznesową. Projekt Polsatu jest dużo mniej przewidywalny — ocenia Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP.

Jej zdaniem, projekt TVN nie jest jednak tylko prostą multiplikacją polegającą na wydzieleniu kolejnych produktów z tego, co już się dobrze sprzedaje. Nie da więc dwa razy więcej widzów i reklam, ale znacznie więcej.

Ani Roman Młodkowski, koordynujący prace nad Biznes TVN, ani Andrzej Sołtysik, rzecznik TVN, nie chcieli zdradzić nowych szczegółów projektu. Wcześniej ujawnili, że w nowym kanale ma pracować docelowo 60 osób, a średnia oglądalność dobowa po zapewnieniu dostatecznego zasięgu technicznego ma sięgnąć 100 tysięcy osób. Zdaniem Piotra Waltera, Biznes TVN ma przynieść pierwsze zyski po dwóch latach od startu.

Czy tak się stanie i który z rywali okaże się ostatecznie bardziej atrakcyjny dla reklamodawców, przesądzi dopiero wypadkowa oglądalności i cen czasu reklamowego, jakie obie stacje zaproponują klientom. Rywalizacja zapowiada się ciekawie. Tym bardziej że na rynku może też zamieszać „ten trzeci”. Rupert Murdoch, właściciel New Corporation, ogłosił, że zamierza bezpośrednio konkurować z CNBC i w IV kwartale tego roku uruchamia Fox Business Channel. Przypomnijmy, że ten magnat mediowy ma już przyczółek w Polsce — jest udziałowcem TV Puls.

Małgorzata Mierżyńska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Mierżyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu