Polscy pocztowcy na zakupach u sąsiadów

MAG
opublikowano: 03-08-2011, 00:00

I.D. Marketing za 120 mln zł kupił firmy TNT w Czechach i na Słowacji. Zdaniem konkurencji, przepłacił.

I.D. Marketing za 120 mln zł kupił firmy TNT w Czechach i na Słowacji. Zdaniem konkurencji, przepłacił.

1 sierpnia to ważna data dla I.D. Marketing, trzeciego pod względem liczby przesyłek operatora niepublicznego (po Integer.pl i Dystrybucji Polskiej).

— Tego dnia za ponad 30 mln EUR (120 mln zł) przejęliśmy aktywa TNT w Czechach i na Słowacji. Jednocześnie 49 proc. akcji naszej firmy przejął fundusz inwestycyjny NPN II Investments (NOVA POLONIA NATEXIS II LD) — mówi Jarosław Zawadzki, prezes I.D. Marketing.

Dodaje, że spółki TNT mają w Czechach ponad 50 proc. rynku druków bezadresowych, a na Słowacji 67 proc.

— Zgodnie z umową zobowiązaliśmy się przez trzy lata nie wchodzić w Czechach i na Słowacji na rynek przesyłek kurierskich. Głównym celem będzie zwiększenie udziału w rynku przesyłek adresowych. W Polsce świadczymy usługi, m.in. dla TP, Orange, UPC czy Makro Cash Carry. Mamy kilka procent rynku, w 2013 r. chcemy przekroczyć magiczne 10 proc. — zapowiada Jarosław Zawadzki.

Dodaje, że firma ma w Polsce 37 proc. udziału w rynku przesyłek bezadresowych (ulotek i katalogów) i w ciągu dwóch lat chce wrócić do ponad 50 proc., które miała w 2008 r.

Konkurencja źle ocenia zagraniczną akwizycję.

— Udziały TNT w Czechach i na Słowacji są znacznie mniejsze i wciąż spadają. W 2010 r. TNT miało straty w tych krajach z powodu ujemnych marż i walki cenowej. Dramatyczna sytuacja zmusiła TNT do sprzedaży biznesu. My też dostaliśmy zaproszenie do wzięcia udziału w transakcji. Nie przystąpiliśmy do niej, bo wyceniliśmy ten biznes na 1 EUR. Obawiam się, że to inwestycja, która się nigdy nie zwróci — komentuje Rafał Brzoska, prezes Integer.pl, właściciela firmy InPost.

I.D. Marketing liczy na liberalizację rynku pocztowego we wszystkich trzech krajach przewidzianą od 1 stycznia 2013 r. Wówczas narodowe poczty przestaną mieć monopol na przesyłki do 50 gramów.

— Kto dziś zainwestuje, będzie mieć dobrą pozycję po złamaniu monopolu. Przygotujemy się do uwolnienia rynku. Zainwestujemy w struktury, nowe technologie. W dwa lata wydamy 10 mln EUR (40 mln zł) — mówi Jarosław Zawadzki.

Firma już zwiększa zatrudnienie: w Polsce z 800 osób w dwa miesiące ma być ponad tysiąc. W tym roku będzie mieć kilka milionów złotych zysku. W Czechach i na Słowacji chce wyjść na zero.

Z raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że rynek pocztowy w Polsce był w 2010 r. wart 6,2 mld zł. Według prezesa Zawadzkiego, cały rynek szeroko rozumianych usług pocztowych (przesyłki adresowe, bezadresowe, kurierskie, adresowe, paczki itp.) jest wart ponad 16 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu