Dotychczas Bułgarzy serwisowali swoje MiGi w Rosji. Teraz zdecydowali się na zmianę mimo iż rosyjski producent maszyn, RKS-MiG straszył, że Polska nie może tego legalnie robić, bo nie ma licencji na naprawy i remonty silników samolotów MiG 29.
Defensenews.com przypomina, że w kwietniu Nenczew poinformował krajowe media o zaoferowaniu mu łapówki za zawarcie umowy z Rosją. Szef resortu obrony mówił, że przedłużenie do 2019 roku kontraktu z Rosjanami na serwisowanie MiGów było niekorzystne finansowo dla jego kraju, kosztowałoby 80 mln lewa (45 mln USD).
