Odliczamy już godziny do otwierającego EURO 2012 meczu Polska-Grecja. Na początek najważniejsze - według bukmacherów kadra Franciszka Smudy jest faworytem. W Sportingbet prawidłowe postawienie na wygraną Polaków warte jest 1,95, remis 3,25, a zwycięstwo Greków 4,00. W Unibet podobnie - triumf Polaków (2,02), remis (3,25) i wiktoria Greków (4,10).

W Toto-Mix za każdą złotówkę prawidłowo postawioną na prowadzenia naszych 2:0 po pierwszej połowie otrzymamy 10.
A w całym meczu? W zakładzie na gole w Bwin sporo można zarobić na remisie 3:3, albo wygranej Polaków 4:2 - w pierwszym przypadku 201, a w drugim 151 złotych za każdą postawioną złotówkę. W STS na każdej złotówce postawionej trafnie na skromne 1:0 dla Polaków zarobimy sześć. W przypadku wygranej 2:0 przez Greków dostaniemy 15.
Kto strzeli gola w meczu? W polskiej kadrze murowanym faworytem do tego zaszczytu jest Robert Lewandowski, bo za jego gola Sportingbet płaci tylko 2,75. Nieco niżej są oceniane szanse strzeleckie Artura Sobiecha (3,80) i Pawła Brożka (4,00). W Unibet najbardziej prawdopodobnymi strzelcami są ci sami zawodnicy. Na braku gola "Lewego" można zarobić tylko 1,45. Gol strzelony głową przez napastnika Borussii wart jest natomiast w Unibet 5,75. Z kolei w Bwin na hat-tricku (lub więcej) lubiącego ofensywne akcje obrońcy Łukasza Piszczka można zarobić na każdej postawionej złotówce ponad tysiąc. Za "trójkę" Lewandowskiego tylko 23.
A których Greków bać się najbardziej? Według bukmacherów Theofanisa Gekasa (Bwin 3,00; Toto-Mix 4,30; Sportingbet 4,00). Groźni pod bramką Wojtka Szczęsnego mogą też być Nikos Liberopoulos i Giorgos Samaras.
Co mówią inne zakłady? Dla Bwin bardziej prawdopodobne jest, że więcej wykopów z bramki wykonają Grecy. Fortuna sądzi, że więcej strzałów w światło bramki będą mieli nasi piłkarze. Czy sędzia wyciągnie czerwony kartonik? "Tak" dla STS warte jest 3,8, a "Nie" tylko 1,18. Będziemy więc mieli czysty mecz, a to najważniejsze.
