Polska i Turcja — liderzy zmian

Materiał sponsorowany
opublikowano: 21-11-2013, 00:00

Nowoczesna bankowość, intensywny rozwój sektora BPO i odporność na kryzys — to tylko niektóre cechy wspólne Polski i Turcji

Podobieństwa między gospodarkami Polski i Turcji powinny zachęcać do zacieśnienia współpracy tych krajów — to podstawowy wniosek z konferencji pt. „Polska — Turcja — łączą nas innowacje”, która odbyła się 15 listopada 2013 r. w siedzibie warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych (GPW). Organizatorami wydarzenia były: ośrodek analityczny Thinktank, GPW, Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) oraz Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ).

— Gospodarki Polski i Turcji bardzo szybko się rozwijają, kładąc nacisk na innowacyjność. W obu krajach intensywnie rozwija się m.in. outsourcing, poza tym Polska i Turcja to liderzy we wprowadzaniu nowoczesnych rozwiązań w sektorze finansowym. Podobieństwa powinny być kołem zamachowym naszej współpracy — powiedziała Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu ds. polityki pozaeuropejskiej, dyplomacji publicznej i ekonomicznej w MSZ, która otworzyła konferencję.

Bliźniacze sektory

O cechach wspólnych obydwu krajów dyskutowano także w trakcie dwóch paneli, które poprowadziła dr Małgorzata Bonikowska, partner zarządzający ośrodka analitycznego Thinktank i prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.

— Polska i Turcja bardzo dobrze radzą sobie z zarządzaniem zmianą. Znacząco podniosły również swoją konkurencyjność — obecnie zajmują pod tym względem odpowiednio: 42. i 44. miejsce na 145 badanych krajów — powiedziała Małgorzata Bonikowska. Polska to jedyny kraj członkowski UE, który nie doświadczył recesji podczas ostatniego spowolnienia gospodarczego. Podobnie jest w Turcji. W latach 2012-17 na tamtejszym rynku spodziewany jest wzrost PKB na poziomie około 5 proc. Polskę i Turcję łączy także intensywny rozwój outsourcingu. Jak tłumaczyła Monika Piątkowska, wiceprezes PAIiIZ, w Europie działa około 1 tys. centrów BPO, z czego około 400 przypada na Polskę. Naszą przewagą jest duża dostępność biur oraz optymalne w stosunku do jakości koszty pracy. Możemy się również pochwalić powszechną znajomością języka angielskiego. Ogromny potencjał gospodarczy i apetyt na inwestorów ma także Turcja, która podobnie jak Polska, zaczynała rozwój sektora usługowego od prostych call centres. Obecnie coraz częściej inwestuje jednak w obsługę bardziej zaawansowanych procesów niż telemarketing.

— Budżet, który turecki rząd przeznacza na badania i rozwój, w ciągu ostatnich 11 lat podwoił się, a w ciągu kolejnych 10 lat ma wzrosnąć trzykrotnie. Do dalszego rozwoju gospodarczego Turcji, napływu inwestorów zagranicznych i wzrostu znaczenia na ekonomicznej mapie świata z pewnością w znacznej mierze przyczynią się instytucje finansowe. Turcja już jest regionalnym centrum finansowym, a ma ambicję stać się jednym z globalnych hubów w tym zakresie. Droga, którą kraj przeszedł w ciągu zaledwie ostatniej dekady, pokazuje, że Turcja konsekwentnie dąży do wyznaczonych celów. Choć mamy świadomość konkurencji, wiemy, jak wiele możemy zyskać dzięki współpracy — mówiła Monika Piątkowska.

Protechnologiczni

Polskę i Turcję łączy także innowacyjne podejście do rozwoju sektora finansowego. Jak tłumaczyli uczestnicy konferencji, obydwa kraje „przeskoczyły” kilka etapów rozwoju, dzięki czemu takie nowinki jak np. karty kredytowe wchłonęły wyjątkowo szybko. Jak pokazują badania, 11,3 mln Polaków oraz 15 mln Turków korzysta z bankowości internetowej. Jeśli chodzi o karty kredytowe jest to odpowiednio: 6,3 mln oraz 5,5 mln osób. Rozwojowi nowoczesnej bankowości sprzyja coraz lepszy dostęp do zawansowanych urządzeń mobilnych, np. w Polsce liczba użytkowników smartfonów wzrosła z 11 proc. w 2011 r. do 25 proc. obecnie. Co więcej, w 2012 r. pierwszych użytkowników zyskała technologia NFC, umożliwiająca płatności za pośrednictwem smartfonów. Jak wynika z badania omnibusowego, przeprowadzonego na zlecenie MasterCard, już 26 proc. Polaków wie, czym jest NFC, a 4 proc. z tej grupy to użytkownicy tej technologii.

— Polska nie miała tradycji bankowych przez wiele lat, więc w ostatnim czasie głównie kopiowała rozwiązania z zagranicy. Obecnie nie chcemy być już liderem tylko w kopiowaniu, ale też wymyślaniu. Klienci chcą, aby banki oferowały coś nowszego, dlatego często porównują je pod względem aktywności w opracowywaniu i wdrażaniu nowych pomysłów — tłumaczył Michał Hucał, wiceprezes Alior Banku.

Coraz bardziej wymagający są także tureccy konsumenci.

— Popyt na rozwiązania zapewniające prędkość i elastyczność napędza rozwój systemów kart płatniczych w kierunku mobilnego portfela, który łączy kilka transakcji bankowych w ramach jednej platformy — od zapłaty za rachunki, doładowania telefonu komórkowego, przelewów płatniczych, aż po zapłatę za codzienne zakupy, które dzięki smartfonom zmierzają w kierunku bardziej interaktywnych rozwiązań — powiedział Mete Güney, dyrektor generalny MasterCard na Europę Południowo-Wschodnią. Jak zapewniał, gotówka staje się starą formą płatności, która w rzeczywistości pociąga za sobą wiele kosztów. Wprowadzenie płatności mobilnych do codziennego życia przyspieszy transakcje w bezgotówkowym społeczeństwie. Sektor finansowy w Turcji już uchodzi za niezwykle nowoczesny.

— Jest bardzo wyrafinowany. Musimy koncentrować się jednak na wprowadzaniu na ten rynek kolejnych innowacji. Zarówno Polska jak i Turcja otworzyły się na firmy zagraniczne, także w zakresie współpracy w sektorze finansowym. Obserwujemy uważnie, co dzieje się na tamtejszych rynkach — podkreślił Can Yurtcan z Erstes Securities Istanbul. Podczas spotkania poruszono także tematykę giełd polskiej, i tureckiej, które w ostatnim czasie zasadniczo wzmocniły swoje pozycje.

— Zadania i misje giełd w Warszawie i Stambule są bardzo podobne. Pod względem kapitału i obrotów GPW zajmuje 10. pozycję w Europie, a Stambuł 8.-9. Za nami jest np. Wiedeń — mówił Paweł Graniewski, wiceprezes GPW.

Zarówno polscy, jak i tureccy uczestnicy konferencji zapewniali, że bardzo liczą na wymianę doświadczeń obu giełd. Nie mieli również wątpliwości co do tego, że współpracę polsko-turecką trzeba zacieśniać. Jak podkreślała Monika Piątkowska, rynek turecki został uznany przez polski rząd za jeden ze strategicznych dla naszego eksportu.

— PAIiIZ realizuje finansowany z pieniędzy unijnych projekt promocji polskiej gospodarki w Turcji, dzięki któremu polskie firmy mogą brać udział w organizowanych w Turcji targach branżowych. Polskie stoiska cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem Turków, a polski biznes zdobywa nowe kontrakty. W polsko-tureckiej współpracy gospodarczej tkwi wielki potencjał. Oba kraje okazały się odporne na kryzys, co daje im pewną przewagę nad pozostałą Europą. Myślę, że najlepsze jeszcze przed nami — mówi Monika Piątkowska.

Rozwaga popłaca

Mimo silnej pozycji w wielu sektorach zarówno Polska, jak i Turcja powinny zachować czujność, ponieważ — jak tłumaczył Rafał Antczak z Deloitte — oba kraje charakteryzuje duża zależność od kapitału zagranicznego, ale też wrażliwość na ceny surowców. Co więcej, sukcesy mogą doprowadzić je do… porażki. Dotyczy to m.in. sektora outsourcingu.

— Polska i Turcja stoją przed niebezpieczeństwem popadnięcia w samozachwyt. Powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że mamy jeszcze wiele do zrobienia, np. na Bałkanach pracownicy sektora nowoczesnych usług dla biznesu również znają języki obce i są wykwalifikowani, jednak oferują stawki o połowę niższe niż w Polsce czy w Turcji — mówił Piotr Jeleński z Asseco SEE.

Na koniec spotkania eksperci wymienili się opiniami na temat tego, jak rynki polski i turecki (a zwłaszcza ich finansowa część) będą wyglądały za 10 lat.

— Telefon będzie medium łączącym nas już nie tylko z bankowością — stwierdził Michał Skowronek, dyrektor generalny na Polskę, Ukrainę, Czechy i Słowację w MasterCard Europe. Ostrożniejszą opinię przedstawił wiceprezes GPW.

— Jeśli są osoby, które włączają internet wyłącznie po to, aby np. ściągnąć przepis kulinarny, to tak już pozostanie. Niektórych ludzi nie zmusimy do korzystania z innowacji. Z pewnością wzmocni się jednak ochrona prywatności — powiedział Paweł Graniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał sponsorowany

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu