Polska jest pełna barier

Małgorzata Grzegrczyk
opublikowano: 20-01-2016, 22:00

Różne interpretacje podatkowe, powolne funkcjonowanie sądownictwa gospodarczego, wadliwe prawo budowlane — oto problemy zagranicznych inwestorów w Polsce zaprezentowane w raporcie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). Nową kwestią jest niedostateczna komunikacja między władzą centralną a przedsiębiorcami.

— Zaproponujemy powołanie rady inwestorów zagranicznych — zapowiada Sławomir Majman, prezes PAIIZ. Agencja poinformowała Ministerstwo Rozwoju, że przygotowana przez nią nowelizacja programu wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej nie została w ubiegłym roku przyjęta przez rząd.

— Program kończy się w 2020 r., trzeba pokazać inwestorom, co dalej — podkreśla Sławomir Majman.

W obecnym programie brakuje takich sektorów, jak meblarstwo czy przemysł okołostoczniowy. Prawo zamówień publicznych budzi wiele zastrzeżeń, a najlepszym przykładem niedostosowania do warunków rynkowych jest wymóg zaświadczenia o niekaralności, które brytyjscy menedżerowie „załatwiają” w Szkocji, bo tylko tam istnieje jego odpowiednik. Prawo budowlane potyka się o brak planów zagospodarowania, bez których proces inwestycyjny wydłuża się o rok. Inwestorzy chwalą Polskę za lepsze prawo pracy, możliwość elektronicznego płacenia podatków, ułatwienia w rejestracji spółki i łatwiejsze podłączenie do sieci energetycznej.

Na co narzekają inwestorzy

1. Niedrożność systemu wsparcia — ograniczenie systemu grantów inwestycyjnych do siedmiu sektorów oraz pominięcie np. branży meblarskiej i okołostoczniowej

2. Prawo zamówień publicznych — zastrzeżenia do projektu nowelizacji (uznaniowość, ograniczenie jawności) i do obecnych przepisów — kryterium ceny, nadmierny formalizm, zbyt duże ryzyko wykonawcy, zbyt krótkie terminy

3. Kształcenie zawodowe — utrudniony dostęp do kadry z wykształceniem technicznym i inżynieryjnym, trudność w zatrudnianiu pracowników z Ukrainy ze względu na opóźnienia w konsulatach

4. Podatki — różne interpretacje urzędów, długie terminy zwrotu VAT, brak umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Tajwanem (mają ją niemal wszystkie kraje UE)

5. Prawo budowlane — długotrwały proces uzyskiwania pozwolenia na budowę m.in. przez brak planów zagospodarowania przestrzennego (tylko 27,9 proc. terytorium Polski), przeciągające się decyzje środowiskowe

6. Brak dialogu między inwestorami a organami władzy publicznej

7. Sądy — sprawy gospodarcze trwają od ponad 300 do 700 dni. Brak kultury mediacji

Źródło: PAIIZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegrczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu