Polska Miedź ma uratować PLL LOT

MIR
opublikowano: 09-02-2007, 00:00

Resort skarbu konsekwentnie forsuje koncepcję kupna udziałów LOT od szwajcarskiego syndyka przez KGHM.

Resort skarbu konsekwentnie forsuje koncepcję kupna udziałów LOT od szwajcarskiego syndyka przez KGHM.

Na polskim rynku niewiele jest spółek z udziałem skarbu państwa, które osiągają na tyle dobre wyniki, by pomagać innym. Jak zwykle potrzebujących nie brakuje. Przedstawiciele skarbu państwa wybierają więc tylko spółki o znaczeniu strategicznym. Do takich zaliczono PLL LOT, w którym państwo ma 67,96 proc. akcji. 6,94 trzymają pracownicy, a ponad 25 proc. znajduje sę w portfelu syndyka masy upadłościowej szwajcarskich linii Swissair. To właśnie ten pakiet chce odkupić skarb państwa za pośrednictwem KGHM, zanim wypuści LOT na giełdę, pozostawiając sobie pakiet kontrolny 51 proc. Ze wstępnych szacunków wynika, że transakcja wykupu opiewałaby na kwotę około 350 mln zł. Przedstawiciele syndyka oceniają ich wartość od 20 do 70 mln USD. Resort skarbu nie ukrywa, że operacja może spowodować wypłatę przez miedziowy kombinat mniejszej dywidendy. Eksperci raczej sceptycznie podchodzą do całego przedsięwzięcia. Tymczasem dla skarbu ważne są nie tylko udziały w spółce, ale także głosy w radzie nadzorczej i możliwość wpływu na obsadę prezesa. Dopiero te zmiany pozwolą na rozpoczęcie procesu uzdrawiania spółki.

Pierwszą przymiarką do miedziowego przejęcia było wprowadzenie do rady nadzorczej Centralwings taniego przewoźnika należącego do LOT, Adama Łaganowskiego, prezesa rady nadzorczej KGHM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu