Polska mocniejsza gumą i waflami

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2015-03-03 00:00

Mondelez przenosi część produkcji nad Wisłę, bo w Irlandii było za drogo.

Irlandzka prasa huczy o ograniczeniu produkcji w lokalnych fabrykach należących do Mondelez International. Zyskać na przetasowaniach w światowym koncernie mają jego polskie zakłady.

— Koszty produkcji wyrobów czekoladowych są w Irlandii co najmniej dwa razy wyższe niż w fabrykach Mondelez w innych lokalizacjach, a musimy być konkurencyjni, żeby się rozwijać — powiedział Phil Hodges, senior manager w Mondelez International, cytowany przez irlandzki „The Roscommon Herald”.

Radość Cieszyna

Zwolnienia dotyczą dwóch fabryk — w Coolock i Rathmore. Na więcej pracy ma natomiast szansę Cieszyn, w którym produkowane są wafelki Prince Polo — wynika z komunikatu przesłanego przez koncern. Branżowy portal just-food, powołując się na rozmowę z rzecznikiem Mondeleza, pisze, że do Polski trafi z Irlandii produkcja wafli Time Out (Mondelez informuje o produkcji podobnych wafli) — i to już pod koniec 2015 r.

Na łamach „Irish Times” z kolei przedstawiciel firmy zaznacza,że miejsce relokacji produkcji wciąż jest wybierane i ostateczne decyzje nie zostały podjęte. Wiadomo już, że irlandzka produkcja składników gumy do żucia w Tallagaht zostanie wygaszona.

Powodem, poza wysokimi kosztami produkcji, jest „nowa, lepsza technologia”, która wymaga, by zakład wytwarzający końcowy produkt, czyli gumę, znajdował się tu obok. Confectionery News pisze, że koncern konsoliduje tę produkcję właśnie w Polsce, więc to my przejmiemy pracę od Irlandczyków.

Dziennikarze portalu przypominają, że wcześniej Mondelez przeniósł do nas już produkcję gumy do żucia z Botswany. Otwarta w 2009 r. fabryka w Skarbimierzu to jeden z siedmiu zakładów koncernu w Polsce. Produkowane w niej gumy (m.in. takich marek, jak Trident, Stimorol, V6 i Hollywood) trafiają tylko na eksport — na rynki europejskie, do Azji i Afryki. Jak nowa produkcja wpłynie na zatrudnienie i inwestycje w Polsce, Mondelez na razie nie ujawnia.

W komunikacie koncern zaznacza, że nie będzie przekazywał żadnych szczegółow, dopóki nie zakończy konsultacji z irlandzkimi związkami zawodowymi. Na razie obiecał Irlandczykom, że w jednej z restrukturyzowanych fabryk — w Coolock — zainwestuje 11,7 mln EUR w nową technologię produkcji wyrobów czekoladowych.

Słodka specjalizacja

Polska powoli staje się słodyczowym zagłębiem, choć na razie głównie dla Europy. Eksportujemy jedną trzecią wartej ponad 19 mld zł produkcji, niekoniecznie pod markami producenta. Pod koniec listopada „PB” pisał o United Biscuits (UB), czołowym graczu na rynku ciastek, który będzie u nas zlecał produkcję krakersów TUC.

— Atrakcyjność Polski wynika z dostępności bardzo dobrej jakości surowców po konkurencyjnych cenach oraz braku problemów ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników.

Jesteśmy przez branżę oceniani jako przyjazne miejsce do prowadzenia tego typu działalności. Decyzję o zwiększeniu produkcji słodyczy w Polsce podjął w ostatnim czasie także inny światowy koncern — Ferrero — komentuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Ferrero nakładem 150- -200 mln zł rozbudowuje swoją mazowiecką fabrykę. Większość produkowanych w niej artykułów wyjeżdża z kraju. © Ⓟ