Czytasz dzięki

Polska motoryzacja na wojnie z wirusem

opublikowano: 09-04-2020, 22:00

Własne problemy nie przysłaniają firmom potrzeb służb z pierwszej linii frontu. Na niewidzialną pomoc płyną miliony

Chociaż niewiele się o tym mówi, równolegle z międzynarodowymi gigantami do walki z epidemią ruszyli polscy producenci części i podzespołów motoryzacyjnych.

Wiele polskich zakładów motoryzacyjnych włącza się do walki z
epidemią. Przestawiają taśmy produkcyjne tak by zamiast płynu do spryskiwaczy
produkować ten do dezynfekcji albo zamiast filtrów wytwarzać maseczki ochronne.
Skala pomocy już przekracza kilkanaście milionów złotych.
Zobacz więcej

POLSKIE ZAANGAŻOWANIE:

Wiele polskich zakładów motoryzacyjnych włącza się do walki z epidemią. Przestawiają taśmy produkcyjne tak by zamiast płynu do spryskiwaczy produkować ten do dezynfekcji albo zamiast filtrów wytwarzać maseczki ochronne. Skala pomocy już przekracza kilkanaście milionów złotych. Fot. Jakub Kaminski-East News

Produkują…

Jako jeden z pierwszych z pomocą wystartował PZL Sędziszów, najstarszy polski producent filtrów dla rynku motoryzacyjnego. Już w połowie marca wykorzystał technologię wytwarzania filtrów kabinowych z nanosrebrem i zaadaptował ją do produkcji maseczek ochronnych.

— Regularnie przekazujemy bezpłatnie część produkcji różnym instytucjom z województwa podkarpackiego. W ten sposób w maski ochronne zostały zaopatrzone: lokalny komisariat policji, jednostka straży pożarnej, szpital w Sędziszowie Małopolskim, zakład opieki zdrowotnej w Ropczycach i zakład karny w Dębicy — mówi Agnieszka Dec, członek zarządu PZL Sędziszów.

Z kolei firma Impol-Mielec, która dostarcza płyny eksploatacyjne dla motoryzacji, podjęła się wytwarzania preparatu do mycia i higienizacji. Składnikami są spirytus, gliceryna i woda destylowana, z których firma na co dzień wytwarza płyny do spryskiwaczy. Część produkcji trafiła w formie darowizny do szpitala w Mielcu i kilku kościołów.

— Złożyliśmy już niezbędne wnioski o przeprowadzenie badań dermatologicznych w PZH i Ekolabosie, aby otrzymać atest, który pozwoli stosować te preparaty także do mycia rąk. Produkt przeszedł już pozytywnie pierwszy etap badań. Największy problem mamy z pozyskaniem tzw. triggerów do butelek, niezbędnych przy produkcji niewielkich opakowań, których głównym dostawcą dotychczas były Chiny — mówi Ignacy Magda, właściciel firmy.

Cadway Automotive, specjalizujący się w projektowaniu elementów konstrukcji pojazdów samochodowych dla koncernów motoryzacyjnych i wykonywaniuprototypów projektowanych elementów, zajął się przyłbicami ochronnymi. Pracownicy błyskawicznie wykonali prototyp i we współpracy z firmą Sierosławski Group uruchomili masową produkcję na wtryskarkach do tworzyw sztucznych.

Pierwszą partię 100 przyłbic firma przekazała organizatorom akcji „Drukujemy dla Medyków”. Do tej samej akcji swoje drukarki 3D zaprzęgła Roma — producent wielkogabarytowych wyrobów kompozytowych, m.in. dla branży automotive.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

…i kupują

Swój wkład w walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa ma także spółka Green Electricity — producent elektroniki oraz oprogramowania do skuterów i hulajnóg elektrycznych, która świadczy także usługę elektrycznego miejskiego skutera, hulajnogi i roweru blinkee.city. Zaoferowała medykom i wolontariuszom bezpłatny i bezpieczny zamiennik komunikacji zbiorowej — transport indywidualny ich pojazdami.

— Często okazuje się, że na miarę możliwości prywatnych przedsiębiorstw skala ich zaangażowania jest znacznie większa niż największych koncernów czy spółek skarbu państwa, o których najwięcej mówi się w mediach. Pomagają mimo problemów finansowych, przed którymi teraz stają i z którymi przyjdzie im się mierzyć w najbliższych miesiącach i latach — podkreśla Bartosz Mielecki, dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej (PGM).

Spółka Unimot zamówiła w Chinach szybkie testy na koronawirusa za prawie 1,5 mln zł.

— Mają wkrótce trafić do Central-nej Bazy Rezerw Sanitarno-Przeciw-epidemicznych w Porębach koło Zduńskiej Woli, skąd będą rozsyłane po placówkach medycznych zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia — mówi Adam Sikorski — prezes Unimotu.

Firma Novol spod Poznania, która produkuje dla branży motoryzacyjnej lakiery oraz podkłady lakiernicze, przeznaczyła 500 tys. zł na wsparcie poznańskiego szpitala zakaźnego. Podobną kwotę spółka Sanok Rubber Company przeznaczyła na zakup respiratora i kardiomonitora z centralą monitorującą dla szpitala specjalistycznego w Sanoku oraz wsparcie zakupu sterylizatora parowego dla oddziału obserwacyjno- -zakaźnego. Gruszek w popiele nie zasypiają również organizacje zrzeszające producentów.

— Wspólnie z Fundacją Siepomaga uruchomiliśmy zbiórkę funduszy na pomoc szpitalom, które walczą z COVID-19. Uzbierana kwota zostanie przekazana fundacji i przeznaczona na doposażenie ośrodków medycznych oraz zakup sprzętu ochrony osobistej dla szpitali. Chcemy zaangażować w akcję wszystkie firmy z branży motoryzacyjnej, które mają możliwość i chcą włączyć się w pomoc — mówi Bartosz Mielecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane