Polska nie zbrzydła inwestorom

opublikowano: 29-11-2018, 22:00

Bezpośrednich inwestycji nie przybywa, ale też nie ubywa — wynika z raportu fDi Markets. PAIH ma pomysł, co zrobić, żeby było lepiej

W opublikowanym przed wakacjami raporcie o atrakcyjności inwestycyjnej EY Polska spadła na 9. miejsce w Europie. W rankingu Banku Światowego z października zaliczyła zjazd o sześć pozycji na 33. miejsce na świecie. Wygląda jednak na to, że klimat do inwestycji nie jest zły.

Prymus w regionie

Od stycznia do końca września liczba ogłoszonych projektów inwestycyjnych typu greenfield wyniosła 228 i była prawie taka sama, jak w tym samym okresie ubiegłego roku. Wartość projekt iw nieco wzrosła (do prawie 10,5 mld USD), a miejsc pracy było odrobinę mniej (46,8 tys.) — wynika z danych fDi Markets, spółki z grupy Financial Times, która monitoruje bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) na świecie.

— Liczba bezpośrednich inwestycji zagranicznych ogłoszonych w Polsce w pierwszych trzech kwartałach nieznacznie spadła, większa jest natomiast planowana wartość nakładów. Polska nadal z sukcesem przyciąga BIZ dzięki dobremu stosunkowi kosztów do jakości, mocnym fundamentom gospodarczym, dużej liczbie konsumentów, znakomitym pracownikom i strategicznemu położeniu — uważa Courtney Fingar, redaktor naczelna fDi Magazine.

Polska pozostaje liderem w BIZ w Europie Środkowej i Wschodniej. W szerszym gronie, krajów zaliczanych przez fDi Markets do rozwijających się europejskich, czyli m.in. nadbałtyckich, Serbii, Malty, Bośni i Hercegowiny, Słowenii, Chorwacji, Mołdawii i Albanii, pod względem liczby projektów przoduje, ale pod względem wartości inwestycji spadła na drugie miejsce, za Rosję.

Lekki zastój

Praktycy potwierdzają: inwestycje zagraniczne, w przeciwieństwie do polskich, nie przyśpieszają.

— Zainteresowanie inwestorów jest spore. Wynika jednak ze skokowego wzrostu liczby firm z Polski, które są zainteresowane zwolnieniami podatkowymi w Polskiej Strefie Inwestycji. Natomiast klientów z zagranicy jest tyle samo co wcześniej — twierdzi Paweł Tynel, partner w EY.

Łatwiej o rozwój firm niż wejście nowych.

— Obsługujemy tyle samo projektów co rok temu. Jest mniej decyzji o realizacji nowych — być może dlatego, że rynek pracy jest trudniejszy, rosną koszty pracy, więc firmy nie wybierają Polski ze względu na efektywność kosztową. Gdyby natomiast do tych projektów dodać reinwestycje, poziom pozostałby bez zmian — mówi Ewa Kaucz, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Poza trudniejszym rynkiem pracy inwestorów mogą zniechęcać surowsze kryteria umożliwiające korzystanie ze zwolnień podatkowych.

— Od początku września, gdy weszła w życie ustawa o Polskiej Strefie Inwestycji, mamy czas rozpoznawania ziemi niczyjej: wydawane są pierwsze decyzje, ale jest z nimi sporo pracy, co może wpływać na inwestorów i firmy doradcze. Powinniśmy się liczyć z tym, że bardziej wyśrubowane kryteria zniechęcą firmy, które kierują się kosztami. Dlatego proste inwestycje, które dotychczas nabijały wolumen, będą omijać Polskę w poszukiwaniu tańszych lokalizacji — mówi Michał Szukała, wiceprezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Dosadniej ujmuje to inny ekspert.

— Przez ponad rok firmy nie mogły wchodzić do stref ekonomicznych, jeśli chciały inwestować na gruntach prywatnych, przez całe wakacje nie mogły przystępować do przetargów na otrzymanie zezwoleń, bo rozporządzenia wykonawcze do Polskiej Strefy Inwestycji pojawiły się dopiero we wrześniu. System grantów jest wciąż w fazie reorganizacji — podkreśla nasz rozmówca, chcący zachować anonimowość.

Większa baza

O ile dane fDi Markets bazują na ogłoszonych przez firmy inwestycjach i niektóre liczby dotyczące nakładów czy miejsc pracy są szacunkowe, o tyle Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) podaje precyzyjne informacje o zamkniętych inwestycjach, które obsługiwała. W ostatnich dwóch latach ich wartość urosła: z 700 mln EUR w 2015 r. przez 1,7 mld EUR w 2016 do 2 mld EUR w 2017 r. Ten rok może być jeszcze lepszy. — Zajmujemy się tylko kluczowymi projektami, ale i tak odpowiadamy za 20 proc. inwestycji w Polsce. W tym roku skoncentrowaliśmy się na bardziej zaawansowanych, nie stawiamy na ilość, tylko na jakość. Sektor B+R reprezentuje już 11 proc. projektów w portfelu PAIH. Jednocześnie

liczba projektów, którymi się zajmujemy, pozostaje stała — to ok. 180 inwestycji. Ich wartość urosła natomiast z 4 do 6 mld EUR — mówi Krzysztof Senger, wiceprezes PAIH. Portfel agencji nie obejmuje fuzji i przejęć ani sektora nieruchomości, który jest brany pod uwagę przez fDi Markets. Zdaniem wiceprezesa, większą efektywność PAIH zawdzięcza nowym standardom obsługi klienta, których wprowadzenie było pierwszym etapem strategii. — W drugim, który już zaczęliśmy realizować, poszerzamy usługi o fuzje i przejęcia oraz rynek nieruchomości. Poziom inwestycji w Polsce nie będzie rósł dzięki projektom greenfield. Musimy rozbudować rynek M&A — uważa Krzysztof Senger. © Ⓟ

Dlaczego w 2017 r. spadły inwestycje

W ubiegłym roku napłynęło do Polski 34,7 mld zł bezpośrednich inwestycji zagranicznych, o 44 proc. mniej niż w 2016 r. — wynika z danych NBP. Na wynik ogromny wpływ miały jednak duże transakcje, których efektem był wypływ kapitału z Polski — głównie przejęcie Pekao przez PZU oraz zmiana właścicielska w Allegro. Te dwie operacje mogły odpowiadać za połowę spadku inwestycji netto. Ponadto znaczące umocnienie złotego mogło wpłynąć negatywnie na wartość nominalną w złotych projektów rozliczanych w euro. Dane miesięczne NBP — nieco mniej wiarygodne niż roczne, ale pozwalające na bieżąco śledzić sytuację — wskazują, że w ciągu 12 miesięcy do lipca tego roku bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce wyniosły 2,4 proc. PKB. Średnia za ostatnie 10 lat wynosi 2,6 proc. W okresie dobrej koniunktury z lat 2015-16 średni napływ wynosił 3,6 proc. PKB.

Źródło: SpotData

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Polska nie zbrzydła inwestorom