Polska utrudnia eksport USA

Małgorzata Birnbaum
04-04-2002, 00:00

55 krajów szkodzi eksporterom z USA — wynika z corocznego raportu amerykańskiego urzędu handlu. Obok Japonii i krajów UE, które najgłośniej protestują przeciw wprowadzonym przez USA cłom na stal, na liście znalazła się też Polska, której te bariery wcale nie przeszkadzają.

USTR, amerykański urząd handlu, który negocjuje umowy handlowe i doradza prezydentowi, przedstawił Kongresowi raport dotyczący wymiany handlowej USA wraz z listą krajów, które utrudniają amerykańskim firmom eksport. Wśród 55 czarnych owiec jest też Polska.

Amerykanie zarzucają Polsce faworyzowanie partnerów handlowych z UE, EFTA, CEFTA oraz Estonii, Łotwy, Litwy, Izraela, Turcji, Chorwacji i Wysp Owczych. Niekiedy polskie cła są wyższe od unijnych. Najbardziej niezadowoleni są eksporterzy samochodów, części samochodowych, małych samolotów, sprzętu elektrycznego, wydobywczego, produktów z tarcicy i drewna, alkoholi, sprzętu sportowego, kosmetyków, potraw sojowych, pszenicy, masła orzechowego, czekolady, słodyczy i grejpfrutów.

Producenci z USA uważają, że konieczność uzyskania pojedynczego zezwolenia na sprowadzenie do Polski niektórych produktów rolnych hamuje eksport dużych ilości tych towarów, które mogłyby być transportowane w większych statkach. Amerykanie skarżą się też na wysokie cła na alkohol — 75-105 proc. oraz prawie 370-proc., jeśli import przekroczy kontyngent.

Koncerny farmaceutyczne są niezadowolone z trzech głównych powodów: mechanizm ustalania cen leków ma na celu przede wszystkim kontrolę kosztów produkcji, rejestracja nowych leków opóźnia się bez powodu, a od 1998 r. do końca 2001 r. rząd nie dodał ani jednego punktu do listy leków refundowanych. Amerykańscy eksporterzy uważają też, że kwestie standaryzacji i certyfikacji są w Polsce nie uporządkowane. Na przykład Polska przestrzega polityki zerowej tolerancji dla chwastów, które często występują w eksportowanych przez USA ziarnach, mimo że sama nie wprowadziła programu ich zwalczania. Nie importujemy też amerykańskiego mięsa w obawie przed BSE, mimo że w USA nie zanotowano przypadku wystąpienia tej choroby. Z kolei amerykańscy inwestorzy czują się dyskryminowani, bo polskie prawo preferuje krajowych inwestorów, a przetargi nie są prowadzone uczciwie.

Jednak problemy w Polsce są niewielkie w porównaniu z pretensjami wobec innych krajów. Aż 10 proc. z 460 stron autorzy raportu poświęcają Japonii, której zarzucają ograniczenie importu produktów rolnych i niedopuszczanie konkurencji na rynek telekomunikacyjny. UE jest krytykowana za zakaz importu modyfikowanych genetycznie produktów rolnych i wołowiny hodowanej z użyciem hormonów. Tym razem reakcja na coroczny raport może być ostrzejsza niż zwykle, bo cła na stal nałożone przez USA rozjuszyły cały świat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Polska utrudnia eksport USA