Polska wizytówka EURO 2012 do lata niegotowa

Emil Górecki
01-04-2011, 00:00

Firmy wykańczające Stadion Narodowy przyznają, że będą miały obsuwę, albo odsyłają do inwestora.

Firmy wykańczające Stadion Narodowy przyznają, że będą miały obsuwę, albo odsyłają do inwestora.

W styczniu 2010 r. generalny wykonawca Stadionu Narodowego, konsorcjum Alpine Bau, PBG i Hydrobudowa Polska, zawarł umowy z podwykonawcami. Za instalacje elektryczne, teletechniczne i tzw. BMS (system kompleksowego zarządzania budynkiem) odpowiadają firmy Elektrobudowa, Qumak-Sekom oraz Agat. NCS, który jest inwestorem zastępczym, informował wówczas, że zadania mają być wykonane do końca lutego. Wartość prac to około 90 mln zł.

— Harmonogram jest realizowany, choć ulega pewnym zmianom. Pracujemy na żywym organizmie, a projekt z punktu widzenia wykonawczego nie jest wyjątkowo wielki czy trudny. Mamy czas do końca czerwca. Toczą się rozmowy o przesunięciu pewnego zakresu prac na termin późniejszy, ale robimy wszystko, by zaplanowane imprezy się odbyły — mówi Tomasz Jaźwiński, członek zarządu Elektrobudowy.

Czy istnieje ryzyko, że konsorcjum nie zdąży?

— Zakres naszych prac to jedynie 7 proc. całego projektu. O zagrożenia trzeba pytać inwestora lub generalnego wykonawcę — odsyła Tomasz Jaźwiński.

— Pierwotny kontrakt w trakcie realizacji był uzupełniany o dodatkowe prace. Termin ich wykonania to koniec czerwca, choć trwają rozmowy o tym, żeby część z tych dodatkowych prac wykonać później. Nie zagraża to jednak imprezom — dodaje Paweł Jaguś, prezes Qumak-Sekom.

— Nasze prace, stanowiące około 30 proc. umowy, są już praktycznie zakończone, choć rozpoczęliśmy je z małym opóźnieniem — zapewnia Zbigniew Winkiel, prezes spółki Agat.

O karach umownych jednak nie chce rozmawiać.

— Część handlowa umowy jest zastrzeżona — ucina.

Za wykonanie instalacji sanitarnych, mechanicznych oraz sieci zewnętrznych odpowiada spółka Imtech. O stanie realizacji rozmawiać jednak nie chce i odsyła do inwestora.

Elewacja, części drzwi zewnętrznych i świetliki to zadanie konsorcjum firm Defor i Widok. Na budowie pracuje ono od połowy zeszłego roku. Na pytanie, czy zakres ich prac realizowany jest terminowo, obydwaj partnerzy odsyłają do generalnego wykonawcy albo inwestora. Choć termin oddania stadionu nie jest tajemnicą, nie chcą nawet potwierdzić, że wyrobią się do końca czerwca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska wizytówka EURO 2012 do lata niegotowa