Polska wołowina po japońsku

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2015-02-20 00:00

Pierwsze wyniki eksportu na niedawno odblokowany rynek wyglądają obiecująco.

Rozkręcają się dostawy polskiej wołowiny do Japonii. Po zniesieniu latem embarga nałożonego 13 lat wcześniej nasi producenci zaczęli budować kontakty handlowe. Wynik za zeszły rok nie jest imponujący — zaledwie 54 tys. EUR według Ministerstwa Gospodarki, ale widać, że z miesiąca na miesiąc rośnie. W październiku było to 534 EUR, w listopadzie — 2,4 tys. EUR, a w grudniu — 51,6 tys. EUR.

— To oczywiście początki. Niewiele zakładów jest dopuszczonych na tamten rynek, a do tego jest on od lat opanowany już przez innych dostawców, m.in. z USA. Wypracowanie relacji handlowych zajmie nam więc trochę czasu. Z wieprzowinąteż wchodziliśmy do Japonii długo, aby ostatecznie sprzedawać za kilkadziesiąt milionów złotych rocznie [teraz rynek jest zamknięty z powodu pojawienia się wirusa afrykańskiego pomoru świń — red.] — mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

Rynek japoński zamknął się na naszą wołowinę w 2001 r. po wykryciu w Europie BSE, czyli choroby szalonych krów. Od 1 sierpnia jako jeden z czterech europejskich krajów — poza Irlandią, Holandią i Francją — Polska może ponownie eksportować wołowinę do Japonii.

— Bardzo ciekawie wyglądają Chiny, ale nie uznały one jeszcze Polski za kraj wolny od BSE. Uzgodnienia trwają, ale wejście, w perspektywie nie krótszej niż dwa lata, jest realne — twierdzi Witold Choiński. Większość, bo około 350 tys. z około 400 tys. ton produkowanej w Polsce wołowiny, wyjeżdża z kraju, głównie do UE. Na krajowych konsumentów producenci nie liczą już od dawna. W 2014 r. Kowalski zjadł 1,6 kg wołowiny, czyli o 10 dag więcej niż rok wcześniej (a np. drobiu 27 kg). W przyszłym roku spożycie ma drgnąć także o 10 dag. © Ⓟ

2proc. O tyle więcej wywieźliśmy w 2014 r. z kraju żywca, mięsa oraz przetworów wołowych i cielęcych.

20 proc. O tyle tańsza była nasza wołowina (żywiec wołowy) w zeszłym roku od przeciętnych cen w UE.