Polska wskoczyła do top 20

opublikowano: 25-06-2015, 00:00

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne urosły ponadstukrotnie, do 14 mld USD. Ten poziom to przepustka do grona najlepszych na świecie.

Takiego wyniku żaden ekspert nie pamięta. Polska znalazła się w raporcie UNCTAD w pierwszej dwudziestce krajów, do których w 2014 r. napłynęło najwięcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Z 14 mld USD napływu wskoczyliśmy na 20. pozycję ze 148. w ubiegłym roku, gdy napłynęło nad Wisłę zaledwie 120 mln USD (to zaktualizowane dane, rok temu NBP podawał odpływ wysokości ponad 6 mld USD).

— Dodatkowo w raporcie EY Polska zajęła trzecie miejsce w Europie pod względem liczby utworzonych dzięki inwestycjom miejsc pracy — za Wielką Brytanią i Rosją. Raport kolejnej biblii inwestycji zagranicznych — fDi Magazine — ulokował Polskę na 5. miejscu w Europie pod względem wartości projektów greenfield — mówi Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). Wynik cieszy tym bardziej, że globalnie BIZ spadły.

— Chociaż gospodarka światowa powoli wraca do zdrowia, bo rosną PKB, zatrudnienie i handel, to nie można tego powiedzieć o BIZ. Po spadku w 2008 r. ciągle się ślimaczą. UNCTAD co roku zapowiada, że będą wreszcie rosły, a w 2014 r. spadły do 1,23 bln USD i są daleko od rekordowego poziomu 2 bln USD sprzed kryzysu. Ta mizeria inwestycji wynika głównie z mizerii krajów UE, z których płynęło zwykle najwięcej BIZ. W 2014 r. UE zainwestowała zaledwie 20 proc. tego, co w 2007 r. — mówi Zbigniew Zimny, ekspert ONZ ds. BIZ.

W tym roku UNCTAD prognozuje, że inwestycje na świecie urosną do 1,4 bln USD. — Są szanse, bo gospodarka strefy euro zaczyna ruszać, przewidywany jest wzrost PKB na poziomie 1,5 proc., co na strefę, która przez lata była w stagnacji, jest niezłym wynikiem. Niski kurs euro do dolara może wspomóc eksport. Przedsiębiorstwa mają co inwestować, 100 największych korporacjitransnarodowych ma 1,2 bln USD gotówki, czyli tyle, ile wyniosły światowe przepływy BIZ — mówi Zbigniew Zimny.

— Obserwujemy większe zainteresowanie zagranicznych firm rozwiązaniami z zakresu „kapitału pracującego”, co może wskazywać na odbudowę zapasów wobec poprawy perspektyw konsumpcji w Polsce. Następnym krokiem będą prawdopodobnie inwestycje w rozwój możliwości produkcyjnych — mówi Michał H. Mrożek, prezes HSBC Bank Polska. Polska może też liczyć na obecnych inwestorów. W pierwszym półroczu 76 proc. wartości projektów, które zamknęła PAIIZ, było reinwestycjami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu