W poniedziałek rano Resort Skarbu przesłał do Komisji Europejskiej pismo z odpowiedzią na zarzuty władz Unijnych odnośnie polskiego stanowiska wobec banku UniCredito. Agencja PAP podaje powołując się na internetowe strony resortu, że list jest reakcją MSP na pismo komisarz Neeli Kroes z 8 marca 2006 r., w sprawie blokowania przez polską stronę fuzji banków Pekao i BPH.
"W środę 29 marca rano, polski rząd zwrócił się do Komisji o przedłużenie terminu do środy 13 kwietnia. Ponieważ do tej pory nie otrzymano odpowiedzi na tę prośbę, polski rząd, jak zostało wyjaśnione Komisji w faksie ze środy 29 marca, udziela odpowiedzi na list Komisji we wcześniej ustalonym terminie (tj. przed 9.00 rano w poniedziałek 3 kwietnia) i zastrzega sobie prawo do uzupełnienia swej odpowiedzi przed dniem 13 kwietnia 2006 r." - napisano w komunikacie MSP.
W poniedziałek rzecznik komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, Jonathan Todd, powiedział PAP, że KE jeszcze nie otrzymała odpowiedzi polskiego ministerstwa, ale "jeśli otrzymamy list, to KE z uwagą go przeanalizuje" - zapewnił.
Jak informuje komunikat resortu skarbu, w piśmie Ministerstwo Skarbu Państwa zaprzecza, iż podjęło "+środki+ niezgodne z tymże rozporządzeniem (w sprawie kontroli koncentracji przedsiębiorstw - PAP). Jednocześnie MSP stwierdza, że Komisja Europejska nalegając na dopuszczenie do naruszania umowy prywatyzacyjnej przez UniCredito (chodzi o umowę w sprawie prywatyzacji banku Pekao SA z 1999 r. - PAP), podważa zaufanie do państwa prawa" - napisano w komunikacie.
8 marca KE upoważniła komisarz Kroes do wysłania listu do Polski z pytaniem, na jakiej podstawie polski rząd blokuje fuzję Pekao SA - BPH, skoro KE zatwierdziła ją w październiku 2005 r., zgadzając się na fuzję właścicieli tych banków - UniCredito i HVB.
W odpowiedzi wysłanej w poniedziałek do KE, "polski rząd w całości odrzuca twierdzenie Komisji zawarte w piśmie z 8 marca". MSP stwierdza też, że UniCredito jest związane zobowiązaniami, które przyjął podpisując w 1999 roku umowę prywatyzacyjną. Zobowiązania te zostały zaproponowane przez UniCredito dobrowolnie i zgodnie z prawem.
W piśmie do KE, polski rząd zakwestionował sposób prowadzenia dochodzenia w tej sprawie przez Komisję. Jak wynika z komunikatu, polski rząd uważa, że pewne działania KE naruszają obowiązek współpracy wynikający z Traktatu Wspólnot Europejskich oraz naruszają zasady prawidłowej administracji.
MSP stwierdza w piśnie do KE, że jeśli Komisja przeprowadziła pełne i prawidłowe badanie sprawy, to akta powinny zawierać okoliczności, w których UniCredito podjęło zobowiązania prywatyzacyjne, kopie pism i notatki ze spotkań i rozmów, a także okoliczności i przyczyny, dla których UniCredito nie ujawniło w swoim zgłoszeniu zamiaru koncentracji.WST, PAP


