Polska zarzuciła Czechy tanimi butami

opublikowano: 01-09-2019, 22:00

W ciągu dekady eksport obuwia za południową granicę wzrósł o 600 proc. Jesteśmy już numerem dwa i gonimy Chińczyków.

W zeszłym roku polscy eksporterzy sprzedali sąsiadom z południa ponad 11,1 mln par butów — wynika z najnowszego raportu Czeskiego Zrzeszenia Przemysłu Obuwniczego i Skórzanego (ČOKA). Ten wynik oznacza siedmiokrotny wzrost wolumenu w stosunku do wyniku z 2009 r., gdy wyeksportowaliśmy niespełna 1,6 mln par. Polska jest zatem najszybciej rosnącym eksporterem w tym segmencie rynku w Czechach.

Zobacz więcej

Dreamstorm

W ciągu ostatniej dekady przegoniliśmy najpierw Włochów, a potem także Wietnamczyków i zbliżamy się Chińczyków. O ile na początku tej dekady eksporterzyz Państwa Środka sprzedawali Czechom nawet 90 razy więcej butów niż polscy, to w zeszłym roku już tylko 3,5 razy więcej. Do zmiany sytuacji przyczynił się nie tylko wzrost polskiego eksportu, ale także spadek handlu z Chin. O ile pod koniec zeszłej dekady Czesi sprowadzali stamtąd ponad 100 mln par butów rocznie (rekord padł w 2011 r. — prawie 170 mln par), to potem ten kierunek dostaw stopniowo tracił na znaczeniu. Od kilku lat import z Chin nie przekracza 40 mln par rocznie. W miejsce chińskich dostawców wchodzą eksporterzy z innych państw azjatyckich, głównie z Wietnamu i Kambodży, oraz właśnie z Polski. Znaczne przyspieszenie naszego eksportu nastąpiło w minionym roku. W 2017 r. sprzedaliśmy Czechom niespełna 7,7 mln par, a w zeszłym o prawie 50 proc. więcej.

Co ciekawe, wraz ze wzrostem wolumenu spada cena sprowadzanego z Polski do Czech obuwia. W 2008 r. wynosiła 344 CZK, czyli — w przeliczeniu po średnim kursie za tamten rok — około 50 zł za parę, a w kolejnych latach wahała się zazwyczaj między 220 a 275 CZK za parę (36-45 zł). Jednak w 2018 r. gwałtownie spadła, do około 146 CZK, czyli nieco ponad 24 zł. Z raportu organizacji ČOKA wynika, że na tak znaczną obniżkę średniej ceny (rok wcześniej było to 231 CZK, czyli 37,3 zł) najbardziej wpłynęło sprowadzenie z Polski partii aż 3,6 mln par obuwia tekstylnego, po średniej cenie 8 CZK. To zaledwie 1,33 zł za parę. „Taka cena jest absolutnie nierealistyczna” konstatują Vlasta Mayerová i Jana Bobálová, autorki opracowania. W efekcie wartość polskiego eksportu obuwia do Czech wyniosła w 2018 r. 1,63 mld CZK, podczas gdy rok wcześniej było to prawie 1,77 mld CZK (odpowiednio 270 mln zł wobec 295 mln zł).

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W zeszłym roku w jeszcze większym stopniu spadła średnia cena butów importowanych do Czech z Niemiec — z 567 CZK do 247 CZK za parę. I w tym przypadku jest to wynik zwiększenia sprzedaży obuwia tekstylnego i plastikowego, czyli najtańszych typów. Cenę ściągnął w dół przede wszystkim ten pierwszy rodzaj butów, których para kosztowała 7 CZK (1,17 zł).

Cena obuwia sprowadzanego do Czech z innych kierunków geograficznych jest zazwyczaj stabilna lub rośnie. O ile jeszcze 5-10 lat temu przeciętna cena pary butów z Chin nie przekraczała 50 CZK (8,1-8,3 zł), to w 2015 r. było to już prawie 160 CZK (24,1 zł), a w zeszłym roku 200 CZK (33,4 zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy