Thomas Laursen, główny ekonomista Banku Światowego, dobrze ocenił projekt polskiego budżetu na 2005 r.
— Test dotyczący szans wstąpienia Polski do strefy euro przyjdzie jednak w 2006 r. — zastrzega Laursen.
Nastąpi wtedy kumulacja wydatków związanych z waloryzacją emerytur i rent oraz obsługą zadłużenia. Same te dodatkowe koszty stanowić będą około 1-1,5 proc. PKB. Tymczasem jeżeli chcemy wejść do strefy euro, deficyt Polski nie może przekraczać 3 proc. PKB. Konieczne są więc dalsze reformy finansów.