Polski biznes łączy siły w Afryce

Jan Kulczyk powołał Radę Polskich Inwestorów, która pomoże rodzimym przedsiębiorcom w rozwoju działalności na Czarnym Lądzie

Afrykańska ropa i gaz rozpalają emocje biznesmenów z całego świata. Jan Kulczyk, najbogatszy Polak, działający m.in. na rynku paliwowym w Nigerii, przekonuje, że Czarny Kontynent to najbardziej obiecujący — choć ryzykowny — kierunek inwestycyjny. Zachęca więc rodzimych biznesmenów, by podjęli wyzwanie i ruszyli do Afryki. Nie chce tam jednak widzieć spekulantów liczących na szybki zysk, lecz ramię w ramię inwestować z wiarygodnymi przedsiębiorcami, nastawionymi na długofalowy biznes.

OD IT PO MILITARIA:
 Adam Góral z Asseco (drugi z lewej) właśnie zdobył w Afryce intratny kontrakt. Jan Kulczyk inwestuje w paliwa, a Karol Zarajczyk liczy, że afrykańscy rolnicy zamienią petrodolary na ciągniki Ursusa. Piotr Mildner, doradca w Polfarmie, chce, by polska spółka leczyła mieszkańców Czarnego Lądu. Z kolei Marcin Kubica z Lubawy przygotowuje ofertę produktów militarnych.
 [FOT. WM]
OD IT PO MILITARIA: Adam Góral z Asseco (drugi z lewej) właśnie zdobył w Afryce intratny kontrakt. Jan Kulczyk inwestuje w paliwa, a Karol Zarajczyk liczy, że afrykańscy rolnicy zamienią petrodolary na ciągniki Ursusa. Piotr Mildner, doradca w Polfarmie, chce, by polska spółka leczyła mieszkańców Czarnego Lądu. Z kolei Marcin Kubica z Lubawy przygotowuje ofertę produktów militarnych. [FOT. WM]
None
None

— W nowoczesnym, globalnym świecie to nie odległość decyduje o bliskości. Afryka patrzy na Polskę i nasz region z dużym zaufaniem. Imponuje im sukces naszej transformacji gospodarczej, determinacja i przedsiębiorczość. Na tle borykającej się z kłopotami Europy mamy w sobie świeżość i energię, niezbędne do wprowadzania wielkich zmian, przed którymi stoi dziś Afryka. Olbrzymi potencjał rozwijającej się gospodarki afrykańskiej stwarza niepowtarzalną szansę, której nie wolno zmarnować — przekonuje Jan Kulczyk.

Dlatego biznesmen powołał Radę Polskich Inwestorów w Afryce. Razem z Jerzym Starakiem, właścicielem Polfarmy, Romanem Karkosikiem, kontrolującym Krezusa, Adamem Góralem z Asseco i Karolem Zarajczykiem z Ursusa chce wymieniać doświadczenia i rozwijać polsko-afrykańską współpracę.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Od paliw do rolnictwa

Rodzimi przedsiębiorcy są przekonani, że Arfyka to region, w którym można zrobić świetny biznes.

— Dzięki dużemu potencjałowi surowcowemu państwa afrykańskie zaczynają się stopniowo bogacić. Pieniądze z wydobycia ropy i gazu inwestują w rolnictwo. To dla nas szansa zdobycia kontraktów na dostawę maszyn rolniczych — uważa Karol Zarajczyk.

Jan Kulczyk przypomina, że w najbliższych latach na świecie liczba ludności wzrośnie o 2 mld, z czego połowa przybędzie w Afryce. Dla polskich firm będzie to więc atrakcyjny rynek zbytu i region, w którym warto budować zakłady. Potencjał dostrzegła już Polfarma, która mieszkańcom Czarnego Lądu oferuje m.in. antybiotyki farmaceutyki wspomagające leczenie chorób oczu. Nie próżnuje też Asseco, które po zdobyciu kontraktu na systemy IT w Etiopii przygląda się Angolii i Nigerii.

Nie ma miodu bez pszczół

Przedstawiciele CEED Institute, wrocławskiego think-tanku, przestrzegają jednak, że choć inwestowanie w Afryce ma ogromny potencjał, wiąże się też z dużym ryzykiem. Między państwami afrykańskimi odżywają konflikty związane z posiadanymi surowcami, dane i analizy o potencjale złóż często nie są wiarygodne itp. Polscy biznesmeni są świadomi niebezpieczeństw. Jan Kulczyk stara się nawet przekonać unijnych polityków do powołania tzw. funduszu gwarancyjnego, który zabezpieczy przedsiębiorców przed politycznym ryzykiem inwestowania w Arfyce. Podkreśla jednak, by kwestii ryzyka nie demonizować.

— Kto lubi miód, musi polubić i pszczoły — mówi znany biznesmen i zachęca do podjęcia afrykańskiego wyzwania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane