Polski Cukier bez śląskich zakładów

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2001-08-24 00:00

Polski Cukier bez śląskich zakładów

Sąd cywilny podjął decyzję o zabezpieczeniu akcji Śląskiej Spółki Cukrowej. Francuski inwestor, Saint Louis Sucre, przynajmniej do orzeczenia NSA w sprawie zablokowanej sprzedaży śląskich cukrowni może mieć pewność, że MSP nie wniesie ich do Polskiego Cukru. W piątek o północy wchodzi w życie ustawa powołująca krajowy holding.

Na wniosek Saint Louis Sucre, francuskiego inwestora z branży, sąd cywilny wydał decyzję o zabezpieczeniu akcji Śląskiej Spółki Cukrowej, którą chcą przejąć Francuzi. Decyzja sądu daje SLS nadzieję na pomyślne rozwiązanie sporu z ministrem spraw wewnętrznych i administracji, który nie zgodził się na sprzedaż cukrowni śląskich.

W rękach NSA

Obrót akcjami 16 cukrowni z holdingu śląskiego został zablokowany do czasu orzeczenia NSA. Prawdopodobnie pod koniec września powiększony specjalnie do rozwiązania tej sprawy skład sędziowski NSA zdecyduje, czy inwestor zagraniczny może kupić nieruchomości wchodzące w skład Śląskiej Spółki Cukrowej bez zezwolenia MSWiA. Przynajmniej do tego czasu akcje holdingu nie zostaną przejęte przez Polski Cukier. Elżbieta Barys, posłanka AWSP, zwolenniczka powołania PC, podpowiada, że w takiej sytuacji zarząd śląskiego holdingu powinien wystąpić z kontrwnioskiem.

— Nie znam podstaw prawnych, na których bazie mógłbym podjąć samodzielne działania. Nie jestem stroną w sprawie. Jednak niewykluczone, że jeśli będzie taka sposobność, wystąpimy z wnioskiem o zmianę sposobu zabezpieczenia akcji, tak aby nie utrudniać tworzenia PC — mówi Adam Sebzda, prezes ŚSC.

Nabroili politycy

Prezes nie ukrywa jednak, że spółce potrzebny jest inwestor, który przede wszystkim dysponuje pieniędzmi. Holding jest zadłużony na ponad 450 mln zł.

W środę o decyzji sądu cywilnego poinformowano urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa. Dzisiaj w resorcie zbierają się walne zgromadzenia akcjonariuszy czterech spółek cukrowych. Uchwalą one przekazanie Polskiemu Cukrowi akcji tych cukrowni, które w całości jeszcze należą do Skarbu Państwa. Do krajowej spółki cukrowej trafią również mniejszościowe pakiety akcji SP w tych zakładach, do których w różnym stopniu dopuszczono już zewnętrzny kapitał.

— W ciągu trzech tygodni MSP ma wybrać w drodze konkursu szefa PC. Spółka powinna powstać jeszcze przed końcem września — twierdzi Elżbieta Barys.

Nocne czuwanie

Ustawa cukrowa, która przesądza o losach cukrowni pozwalających kontrolować ponad 40 proc. krajowego rynku cukru, wchodzi w życie w nocy z piątku na sobotę. W ostatniej chwili na sprzedaż pięciu cukrowni kalisko-konińskich niemieckiej grupie Pfeifer und Langen zgodziło się MSWiA. Nie licząc fabryk ze Śląska, do przekazania Polskiemu Cukrowi przeznaczono 28 cukrowni. Na przejęcie przynajmniej pięciu zakładów z tej listy PC będzie także musiał zaczekać. Na wniosek niemieckiej firmy Nordzucker sądownie zabezpieczono bowiem również obrót akcjami cukrowni w Malborku, Nowym Stawie, Kluczewie, Gryficach i Pruszczu Gdańskim. Inwestor nie zamierza z nich zrezygnować. Jeśli MSP nie sfinalizuje dawno rozpoczętej prywatyzacji, Nordzucker grozi wystąpieniem na drogę sądową.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót