Polski elektryk już za rok

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-01-31 20:00

E-Van wyprzedzi Izerę. Polskie elektryczne i wodorowe dostawczaki mają wyjechać na ulice już... w 2023 r.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto ma szansę zbudować polski dostawczy samochód z alternatywnym źródłem zasilania
  • ile pieniędzy na realizację projektu dostanie wyłoniony w konkursie NCBR podmiot
  • na jakie parametry auta kładzie nacisk organizator konkursu

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) wyłoniło w ubiegłym roku podmioty, które zakwalifikowały się do programu „e-Van — uniwersalny pojazd dostawczy o napędzie elektrycznym kat. N1”, wspierany z PO Inteligentny Rozwój. Budową alternatywnie zasilanych aut dostawczych zainteresowanych było kilkanaście firm i konsorcjów. NCBR wybrał cztery projekty, z których dwa dotyczyły pojazdów o napędzie bateryjnym (BEV), a dwa wodorowym (FCEV). Wykonawcy pojazdów BEV to Innovation AG oraz Autobox Innovations. Wykonawcami pojazdów FCEV są konsorcjum Sieci Badawczej Łukasiewicz-Instytutu Elektrotechniki i spółka Iwos oraz konsorcjum Fabryki Samochodów Osobowych Syrena w Kutnie, MPower i Ekoenergetyki Polska. Najwięcej punktów zebrała wówczas zgorzelecka spółka Innovation AG.

Pod koniec stycznia tego roku zakończył się nabór dokumentów do drugiego etapu konkursu, w ramach którego podmioty dostarczyły pełną dokumentację techniczną pojazdów oraz koncepcję ich zabudowy. Teraz NCBR wyłoni dwa podmioty — jeden z nich przygotuje prototyp auta elektrycznego, drugi — wodorowego.

Zgodnie z założeniami programu e-VAN auto ma się charakteryzować niezawodnością, trwałością, funkcjonalnym i ergonomicznym wnętrzem, nowoczesnym wyglądem oraz być oparte na uniwersalnej platformie jezdnej przeznaczonej pod różną zabudowę. Zasięg ma wynosić co najmniej 250 km (BEV) oraz 400 km (FCEV) przy ładowności co najmniej 1 tys. kg.

Procent polskości
Procent polskości
Zaproponowany przez Innovation AG projekt elektrycznego auta dostawczego zakłada, że samochód będzie w 70 proc. zbudowany z podzespołów dostarczonych przez polskich wykonawców.

Za prace w drugim etapie wszyscy wykonawcy otrzymają wynagrodzenie w wysokości 3 mln zł. Łączny budżet całego przedsięwzięcia to 52 mln zł. Maksymalny łączny budżet brutto możliwy do uzyskania przez wykonawcę, który opracuje i rozwinie innowacyjną technologię w uniwersalnym pojeździe dostawczym BEV, określony został na 20,4 mln zł, a dla wykonawcy FCEV — 22,4 mln zł. Prototypy pojazdów mają powstać w I kw. 2023 r., a gotowe pojazdy w IV kw.

Innovation AG, spółka, która zdobyła najwięcej punktów w pierwszym etapie konkursu, deklaruje, że aż 70 proc. podzespołów do proponowanego przez nią projektu pochodzi od polskich dostawców.

— W odróżnieniu od innych pomysłów na narodowy samochód elektryczny, nasz ma szansę być faktycznie polską konstrukcją. Zaprojektowaliśmy całkowicie nowe auto, z własną ramą, własną kabiną i własnym zawieszaniem. Nasi konstruktorzy opracowali też autorski system zarządzania pojazdem. Również wygląd vana jest dziełem polskiego biura projektowego. Stworzyliśmy projekt gotowy do komercjalizacji. W przypadku e-Vana prace postępują znacznie szybciej niż przy Izerze. Innovation AG ma już za sobą wiele projektów związanych z elektromobilnością i ekokonwersją — mówi Albert Gryszczuk, prezes Innovation AG.

Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, uważa, że dzięki doświadczeniu Innovation AG ma realne szanse powodzenia.

— Zbudowane przez spółkę samochody dostawcze i terenowe jeżdżą na co dzień dla firm takich jak InPost czy w polskich kopalniach, dzięki czemu firma cały czas zbiera nowe dane i może we wdrożonych już produktach wprowadzać ulepszenia — mówi Maciej Mazur.

O Innovation AG zrobiło się głośno pod koniec 2018 r., kiedy spółka zaprezentowała Sokoła 4x4, czyli pierwszy polski w pełni elektryczny pojazd stworzony metodą ekokonwersji z myślą o pracy w trudnych warunkach. Inżynierowie spółki ze Zgorzelca tworzą auta, które znajdują zastosowanie w kopalniach oraz w firmach kurierskich. Pod koniec 2020 r. w Hubie Innowacji Innovation AG powstało pierwsze w Polsce elektryczne pogotowie energetyczne, które obsługuje największą polską farmę fotowoltaiczną.