Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie. Od ponad sześciu lat bez rozgłosu biznes o globalnym zasięgu rozwija Krzysztof Drzyzga, były wieloletni pracownik Mastercarda. Znana nielicznym firma Verestro (wcześnie uPaid) obsługuje instytucje finansowe niemal ze wszystkich kontynentów (28 krajów) ― polskiej flagi nie wbiła tylko na Antarktydzie i w Australii, gdzie sektor bankowy liczy zaledwie kilku dużych graczy, którzy rozwijają innowacje we własnym zakresie. Na rodzimym rynku rozwinięcie skrzydeł utrudnia silna konkurencja. Współpracującej z bankami firmie trudno rywalizować z rozwiązaniami takimi jak Blik, stworzonymi właśnie przez banki. Za najbardziej perspektywiczne rynki Krzysztof Drzyzga uważa obie Ameryki, Afrykę i Azję - właśnie tam eksportuje technologie finansowe i rozwiązania płatnicze tworzone nad Wisłą.
― W Mastercardzie odpowiadałem za innowacje w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym za wdrożenie w Polsce paypassa, czyli technologii umożliwiającej płatności zbliżeniowe. Następnie rozwijaliśmy technologię NFC i tokenizację. Dzięki tego typu działaniom organizacji kartowych we współpracy z bankami komercyjnymi nasz kraj jest dziś liderem na skalę światową w zakresie płatności zbliżeniowych ― mówi Krzysztof Drzyzga, współzałożyciel i prezes Verestro.
Lider widzi, w jakim kierunku będzie podążał peleton.
– Wiemy, co będzie potrzebne za dwa lata w Niemczech i za pięć lat w Kolumbii - podkreśla przedsiębiorca.

Partnerska postawa
Elastycznym i zwinnym fintechom łatwiej przeć naprzód niż potężnym korporacjom, ale bez wsparcia gigantów z workiem pieniędzy bywa ciężko. Korzystnie jest działać ręka w rękę. Tę drogę wybrał Krzysztof Drzyzga - w rozmowie z „PB” zaznacza, że gdyby nie Mastercard, nie zaszedłby tak daleko. Nie chodzi tylko o to, że organizacja płatnicza została strategicznym inwestorem Verestro. Najważniejsze jest to, że dzięki potężnemu partnerowi innowacje tworzone pod okiem Krzysztofa Drzyzgi - np. międzynarodowe przekazy pieniężne z karty na kartę lub rachunek bankowy w mniej niż 30 sekund - bazują na globalnej infrastrukturze kartowej.
Fintechowy biznes przedsiębiorcy to nie tylko jedna spółka. Firmy, w które zainwestował, działają jak naczynia połączone. Verestro to spółka stricte technologiczna i marka flagowa. Quicko i Fenige, których udziałowcem też jest Krzysztof Drzyzga, mają status krajowych instytucji płatniczych. Dodatkowo pierwsza ma licencje Mastercarda na wydawanie kart, a druga specjalizuje się w transferach pieniężnych typu peer-to-peer. To nie koniec - idąc za ciosem, przedsiębiorca zainwestował (poprzez Verestro) w GoPaya - firmę działającą w obszarze smart city. Kombinacja kompetencji tych wszystkich podmiotów otwiera menedżerowi drzwi do nowych branż i rynków, nie tylko w obszarze płatności kartowych.
― Działamy m.in. w otwartej bankowości, budujemy partnerstwa w dziedzinie kryptowalut. Większość nadchodzących innowacji będzie powstawała na styku tych obszarów. Dziś, żeby zaskoczyć rynek czymś nowym, trzeba się bawić technologią, testować i łączyć rozwiązania ― twierdzi Krzysztof Drzyzga.
Uważa, że rynek krypto ma olbrzymi potencjał (patrz: ramka).
― Traktujemy go bardzo poważnie. Mamy nadzieję, że zostanie uregulowany w 100 procentach ― podkreśla biznesmen.
Gigakonkurenci i Verestro
Na rynku płatności Verestro chce zagospodarować lukę, jaka pojawiła się po upadku Wirecarda ― globalnego dostawcy usług finansowych i technologicznych z niemieckim rodowodem. Fintech ofertowo konkurował przede wszystkim z PayPalem, Stripe’em, Adyenem.
Teraz myśli o łączeniu rozwiązań płatniczych z lojalnościowymi i uśmiecha się do klubów sportowych, branży gier, a także małych i średnich firm. Fintech kupił udziały w start-upie Sportigio, dostawcy aplikacji dla klubów sportowych, lig i federacji, które służą do zwiększania zaangażowania fanów i przychodów organizacji. Ponadto rozmawia ze start-upem z branży gier, którego nazwy na razie nie ujawnia.
Verestro zatrudnia już ok. 130 osób (a pozostałe spółki ok. 70). To biznes rentowny, tegoroczne przychody ― według szacunków Krzysztofa Drzyzgi ― będą o 40 proc. wyższe niż w 2020 r., kiedy przekroczyły 15 mln zł (a zysk netto wyniósł około 5 mln zł). Dzięki temu firma nie musi przeznaczać zewnętrznego kapitału na bieżące finansowanie, lecz sięga po niego punktowo - na potrzeby konkretnych projektów. Ostatni taki zastrzyk gotówki inwestorzy zaaplikowali jej przy wycenie sięgającej 150 mln zł. Poza tym Verestro stara się współpracować z partnerami i inwestorami wnoszącymi unikatowe kompetencje w obszarach ważnych dla rozwoju biznesu.
Na polskiej scenie fintechowej występuje wielu bohaterów, którzy robią karierę międzynarodową. Stworzony z inicjatywy Wojciecha Sobieraja Aion to w pełni cyfrowy i pierwszy na świecie bank subskrypcyjny. Operuje w Belgii i Polsce, a niebawem zadebiutuje w Niemczech.
Dynamicznie rozwija się też CashDirector. To specjalista od zautomatyzowanych rozwiązań finansowo-księgowych dla małych i średnich firm. Usługi świadczy głównie za pośrednictwem banków na rynkach polskim, francuskim, włoskim, niemieckiem, a od niedawna również amerykańskim. Założycielem firmy jest Rafał Strzelecki, a jego pierwszym partnerem strategicznym lata temu został mBank.
Stworzone przez Radosława Nawrockiego PayPo działa na bardzo modnym w ostatnim czasie rynku płatności odroczonych (z ang. buy now, pay later, w skrócie BNPL). Firma wystartowała kilka lat temu nad Wisłą, gdzie ma coraz silniejszą konkurencję. Przez chwilę znajdowała się w portfelu inwestycyjnym Aliora. Obecnie prowadzi ekspansję w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wealthseed to początkujący fintech, który wystartował latem tego roku i zajmuje się zarządzaniem aktywami klientów. Biznesem z Łodzi kieruje Filip Lachowski - syn Sławomira Lachowskiego, legendy polskiej bankowości.
To nie koniec debiutów. Sił za sterami start-upu płatniczego próbuje doświadczony w tym obszarze menedżer Janusz Diemko. Do startu przygotowuje Xelo Pay – autorską metodę płatniczą nowej generacji, dzięki której pieniądze bezpośrednio popłyną od kupującego do sprzedawcy, omijając po drodze wszelkich pośredników: agentów rozliczeniowych, tzw. procesorów płatności, organizacje kartowe.
Polskie fintechy nie tylko nie odstają od zagranicznych, ale inwestycyjnie przyciągają menedżerów z sektora bankowego. Pod koniec lipca tego roku na rynku VC z funduszem 4growth zadebiutowali eksmenedżerowie Aliora: Krzysztof Bachta, Tomasz Biłous, Marcin Jaszczuk i Marek Szcześniak. Koncentrują się na inwestycjach w fintechy i insuretechy oraz mają ambitne plany: chcą przeprowadzać rocznie kilka transakcji o łącznej wartości 20-30 mln zł.
Rynek coinów rośnie oczach. Za pomocą stablecoinów (kryptowalut powiązanych na sztywno z kursem walut fiducjarnych) płyną na niego biliony dolarów. W ślad za kapitalizacją rośnie zainteresowanie biznesu i regulatorów tą gałęzią gospodarki. Przygląda się jej Verestro, ale nie jest w tym odosobnione. Konkurenci znad Wisły już działają na tym polu. Zonda (do niedawana BitBay) właśnie ogłosiła współpracę z Zenem – międzynarodowym fintechem założonym przez Dawida Rożka, którego partnerem strategicznym jest Mastercard. Dzięki niej polscy klienci kryptogoełdy mogą zasilić rachunek na 24 sposoby, m.in. za pomocą kart płatniczych, Apple Pay’a, Google Pay’a i przelewów natychmiastowych, a także dokonywać wypłat w złotych. Biznes w kryptowalutach dostrzegają też finansowi giganci - sprzedaż i kupno coinów oferują m.in. Revolut i PayPal.