Polski Holding Farmaceutyczny do likwidacji

Magorzata Bogucka
opublikowano: 2008-01-24 00:00

Inwestorzy, którzy ostrzyli sobie zęby na kupno PHF, poczekają. Prywatyzację musi zaakceptować rząd.

Inwestorzy, którzy ostrzyli sobie zęby na kupno PHF, poczekają. Prywatyzację musi zaakceptować rząd.

Wydaje się, że Aleksander Grad, minister skarbu, już podjął decyzję o sprzedaży udziałów trzech Polf tworzących Polski Holding Farmaceuty (PHF). Trafią do inwestorów.

Pomysł na leki

Ale uwaga! Jeszcze trwają prace nad projektami zmiany strategii rządowej dotyczącej funkcjonowania PHF, koniecznej do prywatyzacji, a potem likwidacji holdingu.

— Projekty są przygotowywane. Ciężko stwierdzić, kiedy zostaną przedstawione rządowi. Minister nic bez zgody rządu nie zrobi — mówi pracownik resortu skarbu.

Plan restrukturyzacji i rozwoju Polskiego Holdingu Farmaceutycznego (powstał jeszcze za ekipy SLD) zakładał, że Polfy: Warszawa, Tarchomin i Pabianice w ciągu dwóch, trzech lat trafią na giełdę. Wcześniej jednak miały być połączone w jeden koncern — by w takim kształcie realizować misję narzuconą przez państwową ideę produkcji tanich leków. Wraz z nastaniem rządów Platformy Obywatelskiej zmieniła się jednak strategia.

— Wnioski z analizy przeprowadzonej w PHF w ostatnim kwartale 2007 r., wskazują, iż najkorzystniejszym dla Polf wariantem jest prywatyzacja spółek zależnych holdingu. Koncepcja ich łączenia i wprowadzenia tak powstałego podmiotu na giełdę niesie ze sobą ryzyko niepowodzenia transakcji związane z trudną sytuacją Polfy Tarchomin — informuje w e-mailu do „Pulsu Biznesu” resort skarbu.

Aleksander Grad, minister skarbu, od dawna nie krył, że chce prywatyzacji należącego do skarbu państwa PHF. Sytuacja w każdej spółce przedstawia się coraz mniej optymistycznie. Od 2004 r. (od powstania holdingu) łączne ich przychody spadły z 700 mln do ponad 500 mln zł.

Za i przeciw

— Cztery lata istnienia PHF spowodowały, że przedsiębiorstwo się nie rozwija, lecz stoi w miejscu, a nawet się cofa. Związki zawodowe Polfy Warszawa są więc za prywatyzacją jako jedyną drogą do poprawy sytuacji — mówi Mirosław Miara, przewodniczący KZ NSZZ Solidarność w Polfie Warszawa.

Niektórzy jednak dostrzegają perspektywy przed skonsolidowanym PHF.

— Były spore szanse na to, żeby poprzez konsolidację zbudować w Polsce silny koncern generyczny. Prywatyzacja holdingu odbije się na pacjentach. Oznacza bowiem wzrost cen leków, które do tej pory były sprzedawane po niskich cenach — mówi Jerzy Milewski, były prezes PHF.

4,4

proc. Taki był udział PHF w rynku w 2000 r...

3,3