Polski (nie)Ład budżetowy

opublikowano: 12-07-2021, 16:51

Pracodawcy i związkowcy nie dogadali się w sprawie założeń budżetu na 2022 r. i płac w budżetówce. Biznes wini za to brak projektów w Polskim Ładzie.

Im więcej politycy koalicji rządzącej mówią o tzw. Polskim Ładzie i objeżdżają kraj w celu jego reklamy, tym... mniej konkretów w sprawie tego, jak rzekł prezes Jarosław Kaczyński, „wielkiego programu zmiany cywilizacyjnej”.

Zakulisowe zmagania:
Zakulisowe zmagania:
Partia Porozumienie, którą kieruje Jarosław Gowin, próbuje złagodzić niekorzystny dla malutkich firm pomysł znacznego zwiększenia obciążeń na NFZ, co ma dać finansowy napęd tzw. Polskiemu Ładowi.
fot. Puls Biznesu

Gotowe projekty podatkowe, wchodzące w skład tego programu, miały być opublikowane do końca czerwca. Nie zostały. W ubiegłym tygodniu miała być rządowa konferencja prasowa, na której projekty miały wreszcie ujrzeć światło dzienne. Została odwołana.

12 lipca Piotr Müller, rzecznik rządu, zapewnił, że podatkowe projekty Polskiego Ładu zostaną przedstawione jeszcze w tym tygodniu.

To ciągłe opóźnianie i przekładanie prezentacji konkretnych projektów już przynosi negatywne skutki. Na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego (RDS) pracodawcy i związkowcy nie porozumieli się w sprawie założeń budżetu państwa na 2022 r. oraz wskaźników wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej.

— Wciąż trwający proces uzgodnień Krajowego Planu Odbudowy, jak również przedłużające się prace nad projektami ustaw związanych z Polskim Ładem utrudniają rozmowy partnerów społecznych. Projekty powinny zostać przekazane do konsultacji wraz z założeniami projektu budżetu państwa na 2022 r., ponieważ mają wpływ na prognozy ekonomiczne i podstawowe wielkości makroekonomiczne, w tym na PKB i inflację. Brak rozwiązań w ramach Polskiego Ładu powoduje, że negocjacje partnerów społecznych są bezprzedmiotowe — mówi prof. Jacek Męcina, szef zespołu problemowego ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Pracodawcy RP także alarmują, że „w ostatnich miesiącach źródłem niepewności przedsiębiorstw stał się brak spójności, a wręcz sprzeczność między dokumentami rządu takimi jak Polski Ład, Krajowy Plan Odbudowy i Wieloletni Plan Finansowy Państwa”.

Organizacje biznesowe bardzo surowo oceniły pomysły, na których ma się opierać Polski Ład.

Na posiedzeniu RDS przedsiębiorcy i związkowcy nie wypracowali też wspólnego stanowiska w sprawie wskaźników wzrostu wynagrodzeń w budżetówce na przyszły rok. Stanęli jednak na stanowisku, że ich podniesienie jest konieczne. Związkowcy postulują podwyżkę rzędu 12 proc., zaś pracodawcy obstają przy 5,1 proc. Obie strony społeczne mają przystąpić do prac nad nowymi zasadami płac w budżetowce wspólnie z rządem.

Rozmawiano również o minimalnym wynagrodzeniu w 2022 r. Rząd zaproponował 3 tys. zł brutto (obecnie 2,8 tys. zł), co zaakceptowali pracodawcy. Związki zawodowe domagają się 3,1 tys. zł. Porozumienia nie osiągnięto. To oznacza, że minimalne wynagrodzenie w 2022 r. określi rząd w rozporządzeniu.

Weź udział w webinarze “Raportowanie schematów podatkowych z aspektami praktycznymi” 9 września 2021 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane