Polski patent na podbój USA

opublikowano: 09-05-2012, 00:00

Właściciele spółki All Your Lives znaleźli niszę na rynku gier online. Stworzyli portal społecznościowy, skupiający graczy z całego świata

Twórcy portalu aylives.com mówią o nim „Facebook dla awatarów”. To polski portal społecznościowy dla miłośników gier online. Na razie jednak większość użytkowników pochodzi z USA.

— Wokół największych gier internetowych tworzy się społeczność. Ludzie chcą się ze sobą komunikować, wymieniać uwagi, nawiązywać znajomości z innymi graczami. Ale każda zmiana tytułu lub wycofanie gry z rynku powoduje rozpad społeczności. Dlatego stworzyliśmy aylives.com, który łączy użytkowników wielu gier na jednym portalu. Konto zakłada się pod własnym nazwiskiem, ale subkonta można już przypisać awatarom ze świata ulubionych gier — wyjaśnia Adam Zasadny, prezes spółki All Your Lives.

Platforma skierowana jest do osób w wieku ok. 26 lat, niezależnych finansowo — taki jest profil przeciętnego użytkownika gier MMO. Potencjał rynku jest duży. Szacuje się, że online gra blisko 217 mln osób na całym świecie. W rok — najpierw jako niszowy portal informacyjny — aylives.com skupił 15 tys. użytkowników. Nadszedł więc czas, aby serwis zaczął zarabiać. Pierwsze dofinansowanie już zyskał, z funduszu dla start-upów AIP Seed Capital.

Nisza do wzięcia

Właściciele anglojęzycznego portalu skoncentrowali się na rozwoju konceptu za granicą. Co czeka ich za wielką wodą?

— Polskie niszowe projekty informatyczne działające w skali globalnej mają szansę odnieść komercyjny sukces. W kraju często ich rynki są zbyt małe, by mogły osiągnąć odpowiednią skalę — zauważa Andrzej Różycki, partner w funduszu Tar Heel Capital.

Jego zdaniem, kluczem do sukcesu będzie systematyczne zwiększanie liczby użytkowników i jej umiejętna monetyzacja. W tym przypadku ułatwieniem będzie fakt, że społeczność graczy jest przyzwyczajona do płacenia za wirtualne produkty i rozwiązania.

Siła w grupie

Spółka All Your Lives chce zarabiać głównie na kontach premium, gdzie za 1 USD miesięcznie użytkownik otrzyma dostęp do rozbudowanych funkcji serwisu. Obecnie trwają również przygotowania do wprowadzenia na portal wirtualnej waluty, pozyskiwanej np. za aktywność użytkownika na portalu. Ayl gold jako substytut prawdziwej waluty będzie można wykorzystać także przy realnych zakupach. W planach jest bowiem stworzenie internetowego centrum handlowego, skupiającego producentów i dostawców gier i sprzętu komputerowego z całego świata. Sprzedaż będą mogli prowadzić w nim także sami użytkownicy portalu, podobnie jak na Allegro czy eBay.

— Mamy już podpisane porozumienie z jednym z większych dostawców gier, komputerów dla graczy i konsol — zapewnia Jan Doleczek, współtwórca aylives.com. Dodatkowe wpływy firma ma czerpać z prowizji od transakcji dokonywanych w obrębie portalu, a także klasycznych reklam internetowych, banerów, buttonów czy reklam w lokalizatorze opartym na API Google. All Your Lives chce zyskać przewagę rynkową, działając w grupie — współpraca zastała już nawiązana z www.arhn.eu, www.ryjek.net, wkrótce dołączy do nich www.idolina.pl, czyli polski odpowiednik gry Second Life. Spółka zakupiła też oficjalny polski fanpage gry WoW (www.world- of-warcraft.pl). Wszystkie będą połączone tzw. social barem, który zapewni pełną komunikację między graczami, niezależnie od tego, na jakim portalu będą w danej chwili przebywać. Dalsze plany zakładają akwizycję kolejnych portali, choć w dużym stopniu jest to uzależnione od pozyskania zewnętrznego finansowania.

— Zdecydowanie potrzebujemy inwestora. Oczekiwane tempo rozwoju aylives.com zaplanowane na najbliższe dwa lata wymaga dokapitalizowania rzędu 2,5 mln zł — mówi Jan Doleczek.

Pieniądze zostaną przeznaczone także na rozbudowę kadr i stworzenie kilku wersji językowych portalu. Aylives.com będzie dostępny również po polsku.

Aylives.com w liczbach…

1,4 mln wyświetleń filmów (tempo wzrostu 150 tys. miesięcznie)

15 tys. użytkowników

7 tys. osób czynnie udzielających się na forach

4 tys. subskrypcji kanałów YouTube – do końca roku firma zamierza przekroczyć poziom 15 tys.

1 z 4 polskich serwisów internetowych zaproszonych na targi E3 w Los Angeles

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu