Polskie drogi– VI standard utrzymania

I kierowcy, i urzędnicy cieszą się z nowych dróg. Problem w tym, że nikt nie chce utrzymywać starych.

„Uwaga. Droga gminna. VI standard zimowego utrzymania. Dopuszcza się przerwy w komunikacji do 48 godzin” — takie znaki pojawiły się przy drodze krajowej nr 5 w wielkopolskiej gminie Pobiedziska. Podobnie jak w przypadku Swarzędza czy Łubowa, od stycznia gmina Pobiedziska przejęła utrzymanie drogi od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która oddała właśnie do ruchu alternatywny odcinek drogi ekspresowej S5. — Nie zgadzamy się, więc skierowaliśmy sprawę do sądu. S5 jest na razie jedynie przejezdna, a nie w pełni gotowa do ruchu, więc dyrekcja nie powinna jeszcze przekazywać nam drogi nr 5 — mówi Ireneusz Antkowiak, zastępca burmistrza Pobiedzisk.

Fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski
Zobacz więcej

Fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski

Drogowa alternatywa

Pierwszy pozew złożyło Łubowo. — Uznajemy, że S5 nie jest w pełni gotowa do eksploatacji, więc jeśli w ogóle GDDKiA miałaby przekazać nam drogę krajową, to dopiero w przyszłym roku — uważa Andrzej Łozowski, wójt Łubowa. Roczny budżet Pobiedzisk sięga 55 mln zł, nie stać więc ich na utrzymanie drogi, które kosztuje około 50 tys. zł za km rocznie.

— Przez naszą gminę przebiega odcinek wymagający pilnego remontu, którego koszt może sięgnąć nawet 20 mln zł. Obiecaliśmy naszym mieszkańcom budowę dróg osiedlowych, jak mamy im wytłumaczyć, że pieniądze przesuniemy na remont drogi, po której jeździ niewiele osób z naszej gminy, za to mnóstwo ciężarówek z innych województw — pyta Ireneusz Antkowiak.

Dlatego Pobiedziska chcą, by GDDKiA nadal utrzymywała krajową piątkę, a za czas, kiedy płaci za nią gmina, zwróciła pieniądze.

— Droga S5 ma pozwolenie na użytkowanie, więc starą piątkę mogliśmy przekazać gminom. Zgodnie z prawem, kiedy budujemy alternatywną dla drogi krajowej ekspresówkę, to dotychczas utrzymywaną krajową przekazujemy samorządom — podkreśla Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA.

Według niej, na budowane przez dyrekcję nowe drogi przenosi się z dróg lokalnych znaczna część ruchu tranzytowego, co znacznie poprawia bezpieczeństwo. Tylko w ubiegłym roku liczba ofiar śmiertelnych spadła o 15 proc. Samorządy są innego zdania. Twierdzą, że muszą utrzymywać darmowe drogi, po których jeżdżą tiry uciekające z płatnych tras GDDKiA.

Szukanie sojuszników

Pobiedziska, wraz z innymi wielkopolskimi gminami, nie chcą przejmować dróg krajowych i walczą o zmianę prawa.

— Gminy dostają do utrzymania odcinki starych dróg krajowych, ale za dodatkowymi obowiązkami nie idą dodatkowe fundusze. Samorządy muszą same pokrywać koszty — mówi Ryszard Nawrocki, prezes Stowarzyszenia A2 Wielkopolska.

Gminy z regionu szukają sojuszników wśród samorządów, które wkrótce spotka ten sam los. A o takich nietrudno.

— Wkrótce samorządy przejmą odcinek drogi krajowej nr 3, bo oddany do ruchu będzie odcinek S3 [od Gorzowa Wielkopolskiego do autostrady A2 — przyp.red.].

Już się temu sprzeciwiają. Próbowaliśmy rozwiązać problem, kiedy jeszcze byłem dyrektorem GDDKiA, nie udało się — mówi Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego, były szef GDDKiA.

Tykająca bomba

Samorządowcy boją się zresztą nie tylko kosztów utrzymania i remontów starych dróg krajowych, ale także nowo budowanych.

— Na obecnie budowanych autostradach tyka bomba z opóźnionym zapłonem. Nad autostradami budowane są wiadukty przebiegające w pasie dróg lokalnych. Jeśli samorządy będą musiały je utrzymywać i za kilka lat remontować, wywróci to budżet niejednej gminy — uważa Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Zamierza więc poprosić rząd o to, by na remonty autostradowych wiaduktów samorządy mogły korzystać z pieniędzy Krajowego Funduszu Drogowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Polskie drogi– VI standard utrzymania