Firma zdobyła kontrakt na dostawę keczupu do całej europejskiej sieci Carrefoura. Myśli też o przejęciach, ale nie w Polsce.
Po wejściu Polski do UE wyroby tarnowskiego producenta keczupów, musztard i sosów szerokim strumieniem popłynęły na zachód, południe i północ Europy. Eksport firmy zwiększył się ponad dziesięciokrotnie.
Francuski partner
Firma Roleski to jeden z największych w Polsce producentów wyrobów spożywczych sprzedawanych pod marką sieci handlowych. Ich udział w obrotach firmy sięga 40 proc., a w przyszłym roku może się znacząco zwiększyć.
— Mamy kontrakt na dostawy keczupu do hipermarketów Carrefour w całej Europie. Jesteśmy pierwszą firmą z Polski, której udało się wejść na listę dostawców dla ogólnoeuropejskiej sieci — mówi Marek Roleski, właściciel firmy.
Nie chce ujawnić wartości kontraktu. Wiadomo tylko, że chodzi o duże pieniądze.
Firma dwa lata przygotowywała się do ekspansji. Podwoiła moce produkcyjne, zbudowała centrum logistyczne i wdrożyła wiele światowych standardów jakości. Dzięki temu jej produkty podbijają rynki Europy i Ameryki. Wkrótce ruszy eksport do Izraela, Roleski ma certyfikat koszerności.
Pomogą przejęcia
Obroty firmy mają w tym roku wzrosnąć o 20 proc. — do 145 mln zł, a w przyszłym, dzięki nowym kontraktom, o kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów. Chcąc utrzymać tempo rozwoju, obniżyć koszty transportu i zbliżyć się do zagranicznych odbiorców Marek Roleski bierze pod uwagę przejęcia firm na Zachodzie.
— Przyglądamy się lokalnym, rodzinnym firmom o podobnym profilu — mówi prezes firmy.
W razie wyczerpania mocy produkcyjnych w swoich zakładach bierze pod uwagę zlecanie produkcji innym firmom w kraju.
Roleski należy do głównych graczy na polskim rynku keczupów, musztard i sosów. Za granicą najlepiej sprzedają się jego sosy majonezowe.