Ranking Cities in Motion Index 2019 (CIMI) porównuje miasta pod kątem 9 wymiarów, które są kluczowe dla realizacji wizji smart city. Są to kolejno: kapitał ludzki, więzi społeczne, gospodarka, zarządzanie, środowisko, mobilność i transport, planowanie przestrzenne, oddziaływanie międzynarodowe i technologia.
- Rozwój wizji inteligentnego miasta to bardzo istotny czynnik budowy metropolii przyszłości nie tylko w kontekście zadowolenia i komfortu mieszkańców, ale także stymulowania biznesu. Firmy i przedsiębiorstwa w dużym stopniu korzystają z inicjatyw z obszaru smart cities, które są czynnikiem wpływającym na ich rozwój np. poprzez przyciąganie nowych talentów - mówi Krzysztof Kozłowski, dyrektor Działu Administracji Samorządowej w Esri Polska.
Badacze ze Szkoły Biznesu IESE przy Uniwersytecie w Nawarze prześwietlili miasta w oparciu o metodologię, na którą składała się analiza szeregu opisów wdrożeń (success stories) i pogłębionych wywiadów z włodarzami, przedsiębiorcami, pracownikami naukowymi i ekspertami zaangażowanymi w rozwój metropolii. Przyjęty model opiera się na zestawie kroków, które obejmują nie tylko diagnozę sytuacji, ale także opracowanie strategii i przede wszystkim jej wdrożenie.
- Aż 6 z tych wymiarów w dużej mierze opiera się na wykorzystaniu technologii location intelligence - uważa Krzysztof Kozłowski.
W San Francisco (21. miejsce na liście CIMI) urbaniści przy wykorzystaniu rozwiązań location intelligence mogą wizualizować planowane budynki i przewidywać wpływ inwestycji na środowisko. Z kolei Los Angeles (16. na liście CIMI) wykorzystuje systemy informacji geograficznej (GIS) do współdzielenia informacji na temat inwestycji i danych dotyczących miasta z mieszkańcami i przedsiębiorcami.
Autorzy rankingu przyznali 69. miejsce dla Warszawy i 95. dla Wrocławia. Liderami okazały się Londyn i Nowy Jork.
