Rentowność polskich 10-letnich obligacji obniżyła się o 49 pkt bazowych do 5,78 proc. w ubiegłym kwartale, co jest największym spadkiem od pierwszego kwartału 2010 r. Stawka dla analogicznych papierów dłużnych Węgier wzrosła tymczasem o 12 pb do 7,31 proc., wynika z danych zebranych przez Bloomberg.
Różnica w rentownościach pomiędzy obydwoma papierami wyniosła 157 pb 23 czerwca 2011 r. co jest największą wartością od 13 stycznia tego roku. Z kolei minimalna różnica na poziomie 79 pb została odnotowana 18 kwietnia. We wtorek wyniosła 156 pb.
Spekulacje odnośnie pogorszenia kryzysu kredytowego w Europie, co podniesie m.in. koszty obsługi długu zmotywowały polski rząd do zapewnienia sobie pokrycia ponad 75 proc. potrzeb finansowych na cały 2011 r. w pierwszych jego sześciu miesiącach. Zgromadzone środki są wyższe niż potrzeba na spłatę zadłużenia wynikającego z obligacji w tym roku. Ministerstwo Finansów odwołało sprzedaż bonów skarbowych w trzecim kwartale i ograniczyło przetargi obligacji do jednego na miesiąc z dwóch w poprzednim kwartale.
„Bez wątpienia, biorąc pod uwagę aktualne doniesienia finansowe, Polska
bardzo pozytywnie zaskoczyła rynek” – ocenia Ronald Schneider, jeden z
zarządzających w Raiffeisen Kapitalanlage z Wiednia.