Polskie zabawki pobiły rekord

opublikowano: 23-03-2016, 22:00

Wniewinnych zabawach są duże pieniądze. Wartość polskiego eksportu zabawek, sprzętu do gier, a także artykułów sportowych od kilku lat dynamicznie rośnie. W ubiegłym roku sięgnęła prawie 4,6 mld zł i była aż sześciokrotnie większa niż na początku dekady i o 59 proc. niż w 2014 r. — Tylko w październiku, listopadzie i grudniu, okresie największych żniw dla biznesu zabawkarskiego, eksporterzy wypracowali aż 1,6 mld zł obrotów. Na świecie furorę zrobił np. stuprocentowo polski wynalazek — misie, które za pomocą kojących dźwięków uspokajają niemowlaki. Polskie firmy świetnie radzą sobie także na rynku klocków, puzzli, gier i kart do gry — mówi Radosław Jarema, szef Akcenty w Polsce, firmy obsługującej transakcje walutowe eksporterów i importerów.

Duża część tej kwoty to reeksport produktów, które do Polski trafiają z Chin — w 2015 r. sprowadzono stamtąd produkty o wartości prawie 3,3 mld zł. Głównym odbiorcą polskich eksporterów są Niemcy, do których trafia co trzecia zabawka. © Ⓟ

4,58 mld zł Taka była wartość eksportu zabawek, sprzętu do gier i artykułów sportowych z Polski w 2015 r.

Źródło: Akcenta na podstawie GUS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu