Pomaganie innym poprawia wizerunek

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2012-09-24 00:00

Angażowanie się w pomoc społeczności lokalnej to element strategii wielu firm.

Koncentrowanie się na osiąganiu najlepszych wyników finansowych to za mało, aby firma mogła zyskać uznanie klientów i partnerów.

— Dzisiejsze świadome społeczeństwo oczekuje, że przedsiębiorstwa swoją postawą będą reprezentowały określone wartości prospołeczne, a ich działalność będzie wykraczać poza tradycyjną wymianę handlową — mówi Krzysztof Brzeziński z firmy Sanitec Koło.

Dlatego firmy, aby poprawić swój wizerunek u kontrahentów i klientów, aktywnie uczestniczą w akcjach na rzecz społeczeństwa i środowiska.

— Mamy świadomość, że troska o środowisko, działalność charytatywna, akcje edukacyjne i kulturalne mają wpływa na rynkowy sukces i rozpoznawalność marki. Jednak nie mogą służyć jako reklama — zaznacza Krzysztof Brzeziński.

W tym roku już po raz 14 firma Sanitec Koło zorganizowała konkurs „Projekt Łazienki”. Zadaniem uczestników jest zaprojektowanie toalety publicznej, co roku w innym mieście. Nowe szalety mają już m.in. Kazimierz Dolny, Warszawa, Tatrzański Park Narodowy. Tegoroczna edycja realizowana była w Krakowie we współpracy z władzami miasta i Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

— Chcemy zainteresować społeczeństwo konkretnym regionem, w którym odbywa się konkurs — podkreśla Krzysztof Brzeziński. Grupa Kęty zajmująca się przetwórstwem aluminium, w 2011 r. założyła fundację aby pomagać dzieciom z Podbeskidzia. Jej misją jest wspieranie dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych w Bielsku-Białej i Kętach w zdobywaniuwykształcenia, wiedzy, kwalifikacji, które umożliwią im lepszy start w dorosłe życie i usamodzielnienie się.

— Chcemy zwrócić uwagę otoczenia, swoich pracowników, a także innych firm działających w regionie na konieczność niesienia pomocy młodym ludziom, którzy zostali skrzywdzeni przez los i u progu dorosłości są zdani wyłącznie na siebie — zaznacza Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty. Jednak dzieci o lepszy start muszą zawalczyć same. Zadaniem fundacji jest zmotywowanie ich do pracy, rozwijania zainteresowań i stawiania sobie ambitnych celów. W tym celu spółka wprowadziła system nagród za dobre i bardzo dobre wyniki w nauce, a także za inne osiągnięcia.

Warto się starać, bo w zamian za zaangażowanie, wysiłek i lepsze wyniki w nauce wychowankowie placówek wyjeżdżają na wycieczki i kolonie. W pomoc domom dziecka i osobom chorym zaangażowała się także spółka budowlana Atlas, która w 1996 r. założyła Fundację Dobroczynności Atlas.

— Fundacja pomaga przede wszystkim chorym terminalnie, ludziom pozbawionym możliwości uzyskania pieniędzy na kosztowne i długotrwałe leczenie — zaznacza Barbara

Chodnikiewicz, dyrektor Fundacji Dobroczynności. Od początku działalności stowarzyszenie udzieliło już wsparcia wysokości 50 mln zł. Ponadto we wrześniu pierwszych pacjentów przyjęło hospicjum w Wilnie na Litwie współfundowane przez spółkę Atlas.

— Fundacja Dobroczynności Atlas od początku wspierała ludzi i organizacje działające za naszą wschodnią granicą. Nie mogło nas zabraknąć przy realizacji tej inwestycji — mówi Jacek Michalak, wiceprezes Grupy Atlas.