Pomogły waluty i restrukturyzacja

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 15-02-2005, 00:00

Dystrybutor dóbr luksusowych zdążył zapomnieć o stratach z 2003 r. Spółki z grupy wreszcie zarabiają. Także dzięki mocnemu złotemu.

Zysk netto grupy W.Kruk za ubiegły rok wyniósł 3,9 mln zł netto i był o niemal 2 mln zł wyższy od planowanego na początku 2004 r. Rok wcześniej grupa miała prawie 5,8 mln zł straty.

— Wynik za 2004 r. jest rezultatem realizacji szczegółowego planu restrukturyzacji. Udało nam się wypracować zysk operacyjny na poziomie 4,8 mln zł, gdy w 2003 r. zaliczyliśmy 1,4 mln zł straty. Ponadto znacznie ograniczyliśmy koszty i pomógł mocny złoty. Skorzystaliśmy na różnicach kursowych, gdyż większość naszych kredytów denominowana jest we franku szwajcarskim i euro — wyjaśnia Jan Rosochowicz, prezes W.Kruk.

Ponad połowę zysku wypracowała sieć salonów jubilerskich W.Kruk (ponad 2,2 mln zł). Firmie udało się o 45 proc. zwiększyć zysk operacyjny — do 3,8 mln zł i o 14 proc. przychody ze sprzedaży — do 75,7 mln zł.

O 76 proc. udało się zwiększyć zyski drugiej spółce grupy — Rytosztuce, która zarobiła 333 tys. zł.

Dodatni wynik finansowy (630 tys. zł) udało się tez osiągnąć Deni Cler, gdy rok wcześniej firma miała prawie 3,5 mln zł straty.

— Restrukturyzacja Deni Cler zakończyła się powodzeniem. Zrezygnowaliśmy więc z jej sprzedaży. Oczekujemy, że w tym roku będzie miała 2 mln zł zysku operacyjnego i 1,5 mln zł zysku netto — podkreśla Jan Rosochowicz.

Dodaje, że cała grupa ma w tym roku wypracować 8,5 mln zł zysku operacyjnego, czyli o 76 proc. więcej niż w 2004 r. Przychody ze sprzedaży mają się zwiększyć o 11 proc. — do 123 mln zł, a zysk netto o 28 proc — do 5 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy