Pomorska strefa ma trzy inwestycje

opublikowano: 10-03-2014, 00:00

74,6 mln zł wydadzą firmy, które dostały zezwolenia na dwa projekty w Tczewie i jeden w Bydgoszczy.

Zima się skończyła, ale Tczew i okolice odczuwają efekt kuli śnieżnej. Flextronics, producent elektroniki, który zainwestował już w tym mieście ponad 0,5 mld zł i zatrudnia 2,8 tys. osób, ściągnął kolejnego inwestora. To wywodzący się ze Szwecji PanLink, który w 2012 r. kupił w Tczewie LRZ Commerce, spółkę zajmującą się montażem kabli.

OKRĄGŁA SUMKA: 74,6 mln zł
 inwestycji, stworzenie 60 miejsc pracy
 i utrzymanie 517 istniejących — to
 deklaracje dwóch firm elektronicznych
 i producenta opakowań offsetowych,
 którzy zainwestują w PSSE, kierowanej
 przez Teresę Kamińską. [FOT. BS]
OKRĄGŁA SUMKA: 74,6 mln zł inwestycji, stworzenie 60 miejsc pracy i utrzymanie 517 istniejących — to deklaracje dwóch firm elektronicznych i producenta opakowań offsetowych, którzy zainwestują w PSSE, kierowanej przez Teresę Kamińską. [FOT. BS]
None
None

— PanLink wyda 25 mln zł i stworzy 50 etatów. Już od dłuższego czasu firma współpracowała z Flextronicsem, ale teraz podpisała kontrakt i inwestuje — mówi Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Rok temu singapurski Flextronics ściągnął do Lęborka firmę Alteams, która buduje fabrykę odlewów aluminiowych i zatrudni 300 osób. W Tczewie o grunty bardzo trudno, ale strefa właśnie dostała prezent: Flextronics zdecydował się odsprzedać część niewykorzystanych terenów.

— Szukamy inwestora na 20 ha. Bardzo nas to cieszy, tereny w Tczewie są uzbrojone, a nam brakuje dobrych gruntów pod inwestycje — informuje prezes PSSE. W strefie chcą się również rozbudować dwie firmy. To Gemalto, notowany w Holandii koncern zajmujący się cyfrowymi systemami bezpieczeństwa, i MMP Neupack, austriacka firma, która kupiła prawie 20 lat temu Bydgoskie Zakłady Opakowań Drukowanych.

— Bardzo nas cieszą te reinwestycje, bo obie firmy wrosły w lokalną społeczność i dobrze, że czują się bezpiecznie. MMP Neupack zainwestuje 24 mln zł i utrzyma 118 etatów. Gemalto wyda 25 mln zł i utrzyma kilkaset miejsc pracy. Obie firmy obiecują tylko 5 nowych, ale często się zdarza, że inwestorzy są zbyt ostrożni, a potem tworzą ich dużo więcej — mówi Teresa Kamińska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane