Pomyłka otworzyła drogę na GPW

opublikowano: 09-01-2019, 22:00

Podczas gorącego walnego Elektrimu reprezentant Zygmunta Solorza uznał, że uchwały o powrocie na giełdę nie podjęto. Mylił się

Zamieszanie w Elektrimie po poniedziałkowym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy zrobiło się jeszcze większe niż dotychczas. W gorącej atmosferze głosowano wtedy nad uchwałami w sprawie dużej emisji nowych akcji, a także ubiegania się o dopuszczenie do obrotu na GPW walorów, które wykluczono z notowań ponad dekadę temu. Wydawało się, że żadnej merytorycznej uchwały nie podjęto, ale teraz okazuje się, że jest inaczej.

Ponad pół tysiąca drobnych akcjonariuszy Elektrimu, który zniknął
z giełdy w 2008 r., ale miał na nią wrócić po wyjściu na prostą, stworzyło
porozumienie, które domaga się powrotu do notowań i zbadania działań zarządu
spółki. Podczas poniedziałkowego walnego uchwała w tej sprawie z ich poprawkami
została omyłkowo przegłosowana.
Zobacz więcej

WALNE ZAMIESZANIE:

Ponad pół tysiąca drobnych akcjonariuszy Elektrimu, który zniknął z giełdy w 2008 r., ale miał na nią wrócić po wyjściu na prostą, stworzyło porozumienie, które domaga się powrotu do notowań i zbadania działań zarządu spółki. Podczas poniedziałkowego walnego uchwała w tej sprawie z ich poprawkami została omyłkowo przegłosowana. Fot. Marek Wiśniewski

„W dniu 8 stycznia, to jest w dniu podpisania Protokołu z NWZA, które odbyło się 7 stycznia, przewodniczący NWZA pan Jerzy Modrzejewski oświadczył, że dokonał nieprawidłowej interpretacji wyników głosowania nad uchwałą nr 11 w sprawie dopuszczenia i wprowadzenia dotychczasowych akcji Elektrimu do obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez GPW” — głosi raport Elektrimu.

Mylne przekonanie

Przewodniczący Modrzejewski — który reprezentował należące do Zygmunta Solorza spółki Bithell i Karswell — oświadczył, że „działał w mylnym przekonaniu” i sądził, że uchwała w tej sprawie wymagałabezwzględnej większości głosów w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych. Tej nie osiągnięto, bo głosy „za” oddali drobni akcjonariusze, reprezentujący około 0,5 mln akcji, a od głosu wstrzymała się spółka Karswell, reprezentująca około 3 mln akcji. Tymczasem do oceny wyników głosowania powinien być zastosowany zapis w statucie Elektrimu, który głosi, że uchwały walnego zapadają zwykłą większością głosów. „W związku z tym uchwałę nr 11 należy uznać za podjętą” — głosi raport Elektrimu.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że nad merytorycznymi uchwałami w ogóle nie głosowała spółka Bithell, która ma 65,7 mln akcji i miała prawie 94 proc. głosów na poniedziałkowym walnym, mogła więc z łatwością przegłosować każdą uchwałę. W trakcie obrad, które mimo protestów drobnych akcjonariuszy szybko opuścił Wojciech Piskorz, prezes Elektrimu, Jerzy Modrzejewski podkreślał, że walne zwołano po to, by spółka mogła dzięki nowej emisji pozyskać niezbędne pieniądze. Przypomnijmy, że nad Elektrimem, którego majątek stanowią m.in. udziały w Cyfrowym Polsacie, ZE PAK i Porcie Praskim, wisi widmo zapłaty ponad 1,3 mld zł zaległego podatku dochodowego za lata 2006 i 2011.

— Na wniosek drobnych akcjonariuszy doszło do skreślenia paragrafu, dotyczącego wprowadzenia akcji nowej emisji na GPW. Po tych modyfikacjach akcjonariusze,których reprezentuję, doszli do wniosku, że cel nowej emisji nie może zostać osiągnięty, a jednocześnie powstały wątpliwości, czy powrót do notowań bez nowej emisji jest uzasadniony — mówił Jerzy Modrzejewski.

Bariera padła

Nawet jeśli powrót do notowań bez nowej emisji jest nieuzasadniony, to omyłkowo podjęta w poniedziałek uchwała w tej sprawie usuwa kolejną przeszkodę na drodze powrotu spółki na GPW. Uchwała nie zawiera jednak żadnych konkretnych terminów, w których zarząd spółki byłby zobowiązany do podjęcia działań w celu ponownego debiutu na giełdzie. Zawiera natomiast wprowadzoną przez drobnych akcjonariuszy poprawkę, zakładającą, że powrót będzie możliwy nie tylko po spełnieniu wymogów prawa i regulacji na GPW, ale też po przedstawieniu zarządowi i radzie nadzorczej spółki pisemnego sprawozdania z wyników badania spółki przez rewidentów do spraw szczególnych. O wyznaczenie takich rewidentów drobni akcjonariusze ubiegali się latem ubiegłego roku podczas poprzedniego walnego, a potem złożyli w tej sprawie formalny wniosek do sądu.

— Uchwała została podjęta, i bardzo dobrze. Pozostaje kwestia tego, czy da się wyegzekwować jej wykonanie — komentuje Daniel Olechnowicz, przewodniczący Porozumienia Akcjonariuszy Elektrimu. © Ⓟ

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu