Jeszcze w październiku Marchionne mówił, że w pierwotnej ofercie publicznej (IPO) może zostać sprzedane 10 proc. Ferrari. 80 proc. akcje spółki miałoby trafić do akcjonariuszy FCA. 10 proc. Ferrari to własność Piero Ferrari, wiceszefa jej rady nadzorczej, syna założyciela firmy.
Obecnie Marchionne mówi, że sprzedaż 10 proc. akcji Ferrari to zbyt mało przy tak wielkim popycie. Jego zdaniem, nawet 20 proc. „nie rozwiąże problemu niskiej płynności”.