Umocnienie złotego i dolara oraz wzrosty na giełdach to główne środowe wydarzenia. Liczne próby przełamania wsparcia EUR/PLN na poziomie 3,60 zakończyły się w końcu sukcesem. Wywołało to lawinę zleceń stop loss. W rezultacie kurs euro spadł do 3,588.
Dobry sentyment na walutach rynków wschodzących to skutek poprawy nastrojów wśród giełdowych inwestorów i spadku rentowności obligacji. Przed południem WIG20 wybił się górą z przedłużającej się konsolidacji i wzrósł prawie o 4 proc. Również na rynku długu pojawił się popyt. Przetarg dwuletnich papierów zakończył się sukcesem. Podaż przekroczyła popyt trzykrotnie.
Kurs EUR/USD zanotował spadki do 1,465, negując wtorkowe wzrosty. Jeśli jutro prezes ECB nie zaostrzy przekonania, że stopy procentowe w strefie euro wzrosną w styczniu, to dolar powinien dalej rosnąć w siłę.
Mariusz Potaczała