Nowosielski to jedno z największych nazwisk polskiej sztuki XX w. — rozpoznawalne nawet przez laików. Jego charakterystyczne prace, zwłaszcza olejne, cieszą się powodzeniem, co znajduje odzwierciedlenie w cenach. Desa Unicum wyliczyła, że w ciągu dwóch lat średnia cena prac artysty wzrosła na jej aukcjach o 148 proc. — z 11,7 tys. zł w 2010 r. do 28,9 tys. zł w 2012 r. Obrazy Nowosielskiego są więc chętnie kupowane nie tylko przez kolekcjonerów, ale również przez osoby poszukujące alternatywnych, a przy tym zyskownych, lokat kapitału. W ubiegłym roku najdrożej sprzedanym obrazem była „Dziewczyna na tle miasta”. Licytowano ją od katalogowych 110 tys. zł do 230 tys. zł. Nowy nabywca musiał więc wyłożyć z opłatą akcyjną 264,5 tys. zł. Był to jednocześnie najdrożej sprzedany w Desie Unicum obraz sztuki współczesnej w tym czasie.

Abstrakcja i figura
Jerzy Nowosielski swoją twórczość dzielił na abstrakcyjną i figuralną. Nie uznawał natomiast podziału na świecką i sakralną, mimo że słynął również z malowania ikon. Pierwszy etap rozpoczął w 1947 r., a więc zaraz po ukończeniu krakowskiej ASP, i nigdy nie skończył, często natomiast przeplatał z malarstwem figuralnym. Do abstrakcji, jak sam mówił, wracał raz na 2-3 lata przez większość życia. W katalogu do wystawy w Galerii Starmach w 1998 r. pisał: „Na stare lata namalowałem kilkadziesiąt obrazów nawiązujących do mojej tradycji abstrakcyjnej. Ale tak, jak ona nie była żadną abstrakcją, tylko jakąś ukrytą figuracją, tak te ostatnie moje małe obrazki żadną abstrakcją nie są”. Pierwszą wystawę indywidualną Nowosielski miał w 1955 r. i od razu stał się jednym z najbardziej uznanych malarzy. Rok później wystawiał prace na Biennale w Wenecji, a cztery lata później w Sao Paulo. Malował pejzaże, martwe natury, ikony, akty. Te ostatnie przykuwają uwagę nie tylko charakterystyczną linią, ale również gamą barw. Dominują w nich: czerń, czerwień, zieleń. Historycy sztuki nawet mówią o okresach malarskich Nowosielskiego w zależności od dominacji jednej z tych barw. W wywiadzie- -rzece „Wokół ikony. Rozmowy z Jerzy Nowosielskim” Jerzego Podgórzca, artysta przyznawał, że lubi te kolory, ale nie ma w tym żadnej filozofii. „To są pewne systemy zestawiania kolorów, które potrafię stosować, które mam wypróbowane, i których używam przy realizowaniu określonych wizji malarskich” — tłumaczył Jerzy Nowosielski.
Manifestacja nagości
W katalogu aukcyjnym Desy Unicum znalazły się 22 prace z różnych okresów działalności artysty — połową stanowi malarstwo sztalugowe, resztę prace na papierze — rysunki i akwarele. Największe zainteresowanie kolekcjonerów budzą najbardziej znane i charakterystyczne postacie sportsmenek, gimnastyczek, pływaczek. Może dlatego, że nie powstawały z uwielbienia do sportu. Artysta wprost przyznawał: „mnie sport interesuje jako manifestacja nagości. Sport to jest zastępcza aktywność człowieka tęskniącego za autentycznymprzeżyciem erotycznym” i w jego obrazach to się czuje. Katalog otwierają umięśnione i utrzymane w duchu socrealistycznym „Siatkarki” narysowane w 1951 r., kiedy artysta mieszkał w Łodzi, gdzie pracował jako scenograf i wykonywał liczne prace dla okolicznych cerkwi. Desa Unicum rekomenduje dwa płótna: „Pierwszy śnieg” i „Dziewczyny na statku”. Pierwszy, z motywem wnętrza z widokami przez okno, z cyklu nazywanego często obrazem w obrazie, powstał w 1964 r. i licytowany będzie od 160 tys. zł. Drugi namalowany był 13 grudnia 1981 r., a kilkanaście lat później trafił do Księgi Guinnessa (1997) z adnotacją — rekordowa cena za dzieło żyjącego malarza polskiego. W 1996 r. wyniosła ona 45 tys. zł. Teraz dzieło będzie licytowane od 280 tys. zł. Od 90 tys. zł będzie można natomiast licytować równie charakterystyczny dla malarstwa Nowosielskiego „Akt z lustrem” — jedno z przedstawień tzw. ikon pożądania.
Aukcja Malarstwa i Rysunków Jerzego Nowosielskiego odbędzie się 7 marca 2013 r. w Desie Unicum, Warszawa, ul. Marszałkowska 34-50. Wystawa przedaukcyjna będzie czynna już od 14 lutego. Patronem jest „Puls Biznesu”.