WARSZAWA (Reuters) - Dzięki pozytywnym informacjom na temat deficytu obrotów bieżących za luty popyt inwestorów na środowej aukcji obligacji za 2,4 miliarda złotych inwestorzy powinien być znaczący. Jednak obawy związane z wysoką wartością złotego będą ograniczać ceny, sądzą dealerzy.
Na przetargu Ministerstwo Finansów zaoferuje zerokuponowe obligacje dwuletnie za 1,4 miliarda złotych i "pięciolatki" oprocentowane na poziomie 8,5 procent za miliard złotych. Analitycy oczekują, że rentowności okażą się zbliżone do osiąganych we wtorek na rynku wtórnym.
Rentowności "pięciolatek" powinny osiągnąć 12,5 procent, a "dwulatek" 14,9-15,0 procent.
"Popyt powinien być znaczący, zwłaszcza, że wczoraj opublikowane zostały dobre dane o deficycie obrotów bieżących za luty" - powiedział Włodzimierz Kado, dealer z Banku Handlowego.
"Ale ceny mogą być ograniczone obawami o średnioterminową sytuację makroekonomiczną i wysokie koszty finansowania zadłużenia złotowego" - dodał.
Deficyt obrotów bieżących wyniósł w lutym 449 milionów dolarów wobec 932 milionów w styczniu, a po pierwszych dwóch miesiącach 2001 roku osiągnął 1,381 miliarda dolarów. Poprawa sytuacji nastąpiła głównie za sprawą dalszego wzrostu eksportu i ograniczenia importu.
Analitycy obawiają się jednak, że silny złoty, który od początku roku zyskał 6,5 procent wobec euro, może w końcu zaszkodzić eksportowi.
Specjaliści są zdania, że rynek będzie też uważnie śledził dane na temat cen żywności w drugiej połowie marca. Na podstawie tych danych będzie można wnioskować, czy inflacja rzeczywiście w dalszym ciągu spada.
((Marta Karpińska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))