Popyt na luksus pomógł Swatchowi

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 25-08-2004, 00:00

Największy na świecie producent zegarków, szwajcarska grupa Swatch, odnotował w I półroczu ponad 17-proc. wzrost zysków. To efekt zwiększonego popytu pochodzącego z rynków amerykańskiego i azjatyckiego. Szczególnym wzięciem cieszyły się luksusowe modele Omega i Blancpain. Inwestorzy pozytywnie odnieśli się do raportu spółki, podbijając wycenę akcji Swatcha na giełdzie w Zurychu o 1 proc.

Wynik netto lidera branży zamknął się na koniec czerwca kwotą 217 mln CHF (171 mln USD). Rok wcześniej było to 186 mln CHF. Rezultat jest nieco niższy od uśrednionej prognozy analityków, którzy szacowali wartość zysku netto na około 221 mln CHF. Zgodna z oczekiwaniami była za to sprzedaż, która wzrosła o 8,6 proc., do 1,97 mld CHF. Pomógł jej wzrost zamówień na luksusowe marki, jak choćby wart 3,1 tys. CHF model Omega Seamaster. Umocniło to pozycję szwajcarskiej spółki wobec największego rywala Cie Financiere Richemont.

Europejski potentat stara się umocnić swoją markę w Japonii. Kosztem 150 mln CHF otworzono flagowy sklep w ekskluzywnej dzielnicy Tokio — Ginza. Gra jest warta świeczki, gdyż ponad 30 proc. ubiegłorocznej sprzedaży zrealizowano w Japonii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Popyt na luksus pomógł Swatchowi