Pora na realizację zysków
Po rekordowej środzie, gdy kurs dolara na rynku międzybankowym spadł poniżej 3,95 zł, w czwartek przyszedł czas na realizację zysków. Eksporterzy na razie nie mogą jednak odetchnąć z ulgą. Korekta była niewielka, a dealerzy nie mają wątpliwości, że złoty nadal będzie bardzo mocny. Ich zdaniem, czwartkowe wydarzenia nie zmienią obecnego silnego trendu wzrostowego polskiej waluty.
Złoty otworzył się w czwartek nieco niżej do euro i prawie bez zmian do dolara. Początkowo za walutę europejską płacono 3,6785 zł wobec 3,6735 w środę, a za dolara 3,9565 wobec 3,9557. Później jednak rozpoczęła się sprzedaż złotego. Kurs dolara wzrósł o 0,7 proc. do poziomu 3,9825 zł. Euro umocniło się o 0,8 proc. do 3,7075 zł.
Kurs polskiej waluty rośnie od 28 lutego, gdy Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 100 punktów. Niewielka redukcja obudziła nadzieje inwestorów na kolejne cięcia stóp NBP. Rynki oczekują, że poprawiający się bilans obrotów bieżących i spadająca inflacja pozwolą na stopniową liberalizację polityki monetarnej. Według prognoz, inflacja spadnie po lutym poniżej 7 proc., a po marcu wyniesie już tylko 6,4 proc. Zyski z inwestycji w papiery o stałym oprocentowaniu mogą być więc bardzo duże.