Port Ławica leci po wzrost

MIR
opublikowano: 24-06-2008, 00:00

Do piłkarskich mistrzostw EURO 2012 port czeka wiele inwestycji. Chce obsługiwać 30 operacji na godzinę.

Do piłkarskich mistrzostw EURO 2012 port czeka wiele inwestycji. Chce obsługiwać 30 operacji na godzinę.

Poznańskie lotnisko, choć czuje oddech berlińskiej konkurencji, podjęło walkę o klienta. Zrealizuje wiele inwestycji, które przygotują go m.in. do obsługi ruchu turystycznego związanego z EURO 2012. W cztery lata zamierza wydać blisko 200 mln zł.

— Planujemy zwiększyć przepustowość, by liczba obsługiwanych operacji za dwa-trzy lata wzrosła z 8 do 20, a w przyszłości nawet do 30 na godzinę — mówi Mariusz Wiatrowski, prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica.

Będzie to możliwe dzięki budowie ośrodka kontroli ruchu. Powstanie on dzięki Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w dwa-trzy lata.

Równolegle będą trwały prace nad budową drogi kołowania oraz wydłużaniu na zachód drogi startowej z 2,5 do 2,8 km.

— Zależy nam na tym, by unikać przelotów nad centrum miasta — tłumaczy prezes.

Niedługo zakończą się także prace nad budową płyty postojowej, której powierzchnia wzrosła dwukrotnie.

— W niedalekiej przyszłości będzie mogła zapewnić miejsce dla 30 maszyn — podkreśla Mariusz Wiatrowski.

Port dysponuje nowoczesnym terminalem pasażerskim (przerobionym z cargo) z rozbudowaną halą przylotów i odlotów.

W porcie działają dwie konkurujące ze sobą linie WizzAir, który ma tu bazę operacyjną, i Ryanair. Do rywalizacji na połączeniach do Wielkiej Brytanii jako trzeci gracz włączyły się także British Airways. Dzięki Jet Air z Poznania można polecieć do Bydgoszy i Krakowa.

W 2007 r. port Ławica obsłużył 0,9 mln pasażerów. W tym roku spodziewa się ich 1,39 mln.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu