Stocznia Szczecińska Porta Holding nie jest już zainteresowana wspólnym zakupem ze Stocznią Gdynia akcji poznańskiego Cegielskiego. Inni oferenci - Stocznia Gdynia, Damco Atermon i Cemag - milczą. W branży już przebąkuje się o fiasku prywatyzacji HCP.
Wczoraj upłynął termin składania poprawionych ofert na zakup akcji Hipolita Cegielskiego Poznań, producenta silników okrętowych. MSP ujawni szczegóły na ten temat dopiero dziś.
Po raz pierwszy oferty na zakup HCP złożono w maju. Propozycje przedstawili Stocznia Gdynia i Stoczniowy Fundusz Inwestycyjny, grecki Damco Atermon (który przez jedną ze swoich firm kupuje w Cegielskim silniki do elektrowni) oraz Cemag, spółka pracownicza pracowników HCP. W październiku resort skarbu udzielił wyłączności w dalszych negocjacjach Stoczni Gdynia i Stoczniowemu Funduszowi Inwestycyjnemu. Niestety, na początku listopada oferenci utracili wyłączność, zaś resort poprosił inwestorów, którzy złożyli wiążące oferty, o ich doprecyzowanie.
— Termin składania poprawionych ofert upłynął wczoraj. Dziś poinformujemy o wyniku — mówi Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP.
Wczoraj żaden z potencjalnych inwestorów nie odkrył jeszcze kart.
Wiadomo na pewno, że niepowodzeniem zakończyły się rozmowy w sprawie wspólnej oferty zakupu akcji HCP przez dwa krajowe holdingi stoczniowe - szczecińską Porta Holding i Grupę Stoczni Gdynia. Zachodniopomorski holding odebrał memorandum informacyjne i złożył nawet ofertę wstępną, lecz później nie zdecydował się na przygotowanie oferty wiążącej. Jednak w związku z tym, że Gdynia złożyła w MSP tzw. ofertę otwartą, do której mogła zaprosić w każdym momencie jeszcze jednego inwestora, spekulowano, że celem tego działania jest przyciągnięcie Porty Holding. W branży mówiło się wręcz, że byłby to duży krok naprzód w zacieśnianiu współpracy między krajowymi holdingami stoczniowymi. Tak się jednak nie stało.
— Nie zdecydowaliśmy się na ten krok — mówi Marek Tałasiewicz, wiceprezes Stoczni Szczecińskiej Porta Holding.
Niewykluczone, że w związku z fiaskiem rozmów holdingów na włosku zawisł sam proces prywatyzacji poznańskiego przedsiębiorstwa. Na razie jednak w mocy pozostaje zaproszenie MSP dla inwestorów, w którym proponuje się jednemu nabywcy sprzedaż od 10 do 80 proc. kapitału akcyjnego spółki. Zaproszenie obejmuje dodatkowo 5 proc. kapitału akcyjnego, dotychczas zarezerwowanych na tzw. rezerwę reprywatyzacyjną.
Wartość księgowa Cegielskiego wynosi 137 mln zł, zaś kapitał akcyjny sięga 70,2 mln zł. Za najmniejszy pakiet akcji Cegielskiego trzeba wyłożyć ponad 7 mln zł, zaś za 85 proc. akcji — ponad 59,67 mln zł.
Resort skarbu stawia ponadto dodatkowe żądanie: inwestor musi zobowiązać się do znacznego podwyższenia, a może wręcz podwojenia kapitału akcyjnego przedsiębiorstwa.
Trzonem produkcji HCP pozostają jednak wciąż silniki okrętowe, które stanowią blisko 75 proc. obrotów firmy.


