Portale na GPW: teraz lub nigdy
Powodzenie oferty Interii włącza zielone światło dla następnych projektów sieciowych w drodze na giełdę. Jednak przedsiębiorstwa webowe aspirujące do statusu spółki giełdowej muszą się spieszyć.
Zdaniem analityków, każda następna oferta obarczona będzie coraz większym ryzykiem. Za kolejnymi przedsięwzięciami internetowymi chętnymi do giełdowego debiutu nie stoją bowiem tak mocni inwestorzy jak w przypadku Interii, ich pozycja rynkowa jest również słabsza niż krakowskiej spółki. Entuzjazm inwestorów szybko mija, o czym mogliśmy się przekonać w drugiej połowie ubiegłego roku. Natomiast nieufność i rozczarowanie pozostaje długo w pamięci grających na rynku akcji. Aby zainteresować swoją ofertą i przyciągnąć jak największą liczbę potencjalnych inwestorów, portale będą musiały zaoferować atrakcyjne dyskonto.
Sposób przeprowadzenia oferty za pośrednictwem giełdy, taki jak w przypadku Interii, jest dla tych firm czynnikiem bardzo sprzyjającym. Środki pieniężne inwestorów są zamrożone przez krótki okres, a czas wyjścia z inwestycji nie przedłuża się. Sprzyja to zainteresowaniu inwestujących.